Wspaniały recital Aleksandry Kurzak

Autor: Krzysztof Korwin-Piotrowski

10 maja Teatr STUDIO w Warszawie zaproponował nam wspaniały recital live Aleksandry Kurzak oraz rozmowę, przeprowadzoną przez Mariusza Szczygła. Wybitnej śpiewaczce towarzyszyła francuska pianistka Morgan Fauchois-Prado. Organizatorem wydarzenia był Teatr STUDIO im. Stanisława Ignacego Witkiewicza w Warszawie, którego Dyrektor Roman Osadnik wcześniej pracował w Operze Śląskiej Teatrze Rozrywki w Chorzowie. Jako wielki miłośnik opery zrealizował w czerwcu 2019 roku plenerową premierę spektaklu “Madama Butterfly” przed Pałacem Kultury i Nauki w Warszawie z udziałem Aleksandry Kurzak w partii Cio-Cio-San. W tym wydarzeniu uczestniczyło ponad 4 tysiące widzów. Mimo nerwowości związanej z krótkim okresem przygotowań debiut Aleksandry Kurzak w partii Butterfly okazał się sukcesem, zwłaszcza niezwykle dramatyczne sceny związane z tragicznie zerwaną miłością i śmiercią tytułowej bohaterki. Na scenie plenerowej pojawili się także m.in.: mąż artystki, wybitny tenor Roberto Alagna jako amerykański porucznik Pinkerton i znakomity baryton Andrzej Dobber jako konsul Sharpless. Śpiewakom towarzyszyli: Orkiestra Sinfonia Varsovia i Chór Filharmonii Narodowej, a dyrygował maestro Marcello Mottadelii. Inscenizowaną wersję koncertową na Placu Defilad przygotowała Natalia Korczakowska

Aleksandra Kurzak i Krzysztof Korwin-Piotrowski, fot. archiwum Teatru Studio

Miałem ogromny zaszczyt wręczenia słynnej śpiewaczce bezpośrednio po zakończeniu spektaklu Nagrody im. Bogusława Kaczyńskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie wokalistyki operowej i propagowanie najwyższych wartości muzyki poważnej na świecie. Posrebrzaną i pozłacaną statuetkę zaprojektowała prof. ASP w Warszawie Hanna Jelonek.

Kolejną inscenizacją na Placu Defilad miała być 3 czerwca 2020 roku “Tosca” Pucciniego z Kristine Opolais, ale z powodu pandemii koronawirusa wydarzenie zostało odwołane. Chcąc jednak utrzymać kontakt z melomanami dyrektor Roman Osadnik zaproponował ten piękny recital Aleksandry Kurzak.

Śpiewaczka zaprosiła melomanów do swojego domu pod Paryżem. Na początku zaśpiewała cztery pieśni Fryderyka Chopina: nastrojowe “Życzenie”, dowcipny i prościutki utwór w rytmie mazurka “Śliczny chłopiec” na bazie ukraińskiej dumki, przepełnioną głęboką refleksją “Melodię” do słów Zygmunta Krasińskiego i smutną, dramatyczną “Piosnkę litewską”.

Następnie usłyszeliśmy w fantastycznym wykonaniu mazurki Chopina w transkrypcji Pauline Viardot, śpiewaczki operowej, pianistki i kompozytorki mieszkającej w Paryżu.

Pauline Viardot-Garcia

Viardot urodzona w 1821 roku miała pochodzenie hiszpańskie, a jej rodowe nazwisko to Garcia. Pobierała lekcje gry na fortepianie u Franciszka Liszta. Organizowała w stolicy Francji wieczorki muzyczne, w których uczestniczyli sławni kompozytorzy tacy jak Fryderyk Chopin, Johannes Brahms czy Robert Schumann. Śpiewała pięknie mezzosopranem. Camille Saint-Saëns zadedykował jej swoją operę “Samson i Dalila”. Była też wybitną pianistką i grywała w duecie z Fryderykiem Chopinem, który zgodził się na dokonanie przez nią transkrypcji na głos i fortepian jego 12 mazurków.

Po śmierci Chopina Viardot wysłała list do pisarki George Sand:

Co do mnie, moja Ninounne, zmartwiłam się tak bardzo śmiercią biednego Chopinka, że nie wiedziałam, od czego zacząć mój list. […] Nie wiedziałam, że powrócił do Paryża ani o tym, że leżał w agonii. Dowiedziałam się o jego zgonie od obcych: przyszli z wielką ceremonią prosić mnie o wzięcie udziału w Requiem, które miało być wykonane dla Chopina w kościele Madeleine. Wówczas dopiero uczułam, ile miałam dla niego serdecznej przyjaźni. Biedny chłopiec, zmarł umęczony przez księży, którzy kazali mu siłą całować relikwie przez sześć godzin z rzędu aż do ostatniego tchnienia — w otoczeniu mnóstwa ludzi znajomych i nieznajomych, którzy przychodzili szlochać u jego wezgłowia. […] Wszystkie wielkie damy paryskie uważały za swój obowiązek zemdleć w jego pokoju, gdzie również tłoczyli się rysownicy, szkicujący w pośpiechu; jeden dagerotypista chciał przesunąć łóżko do okna, by słońce padało na umierającego… wtedy kochany Gutmann, oburzony, wyprosił tych panów za drzwi. (źródło: Narodowy Instytut Fryderyka Chopina)

Fryderyk Chopin w 1849 roku

Warto przypomnieć, że Chopin pozostawił po sobie ponad 200 utworów, które doczekały się około 4000 transkrypcji na różne instrumenty solowe z fortepianem, głos z fortepianem, zespoły kameralne i orkiestry.

Aleksandra Kurzak zaśpiewała w wirtuozowskim stylu “Aime-moi” (Kochaj mnie – mazurek op. 33 nr 2) oraz z finezją i temperamentem “Coquette” (Kokietka, mazurek op. 7 nr 1),

Następnie słynna śpiewaczka zaproponowała nam artystyczną ucztę z muzyką Roberta Schumanna. Usłyszeliśmy pieśni z cyklu “Frauen-Liebe und Leben” czyli Miłość i życie kobiety.

Robert Schumann

Schumann skomponował te pieśni w 1840 roku. Przedstawiają one obraz idealnej miłości, a treść jest przekazywana zarówno przez śpiewaczkę, jak i dopowiadający emocje kobiety fortepian. Powstanie tego dzieła było związane z wielkim uczuciem, jakim Schumann obdarzył piękną kobietę i wybitną, sławną pianistkę Klarę Wieck.

Klara Wieck

Aleksandra Kurzak w intymny wręcz sposób zaprezentowała tu swoje wielkie wyczucie muzyki romantycznej, liryzm i głębię emocji, targających duszą kobiety. Znakomitym dopełnieniem było delikatne wykonanie pieśni przez francuską pianistkę.

Wspaniałym zakończeniem recitalu, na które z pewnością czekali wielbiciele talentu operowego Aleksandry Kurzak, było wykonanie przez artystkę kilku arcydzieł muzycznych: nastrojowej arii Hrabiny z “Wesela Figara” Mozarta, brawurowej arii koloraturowej Rosiny z “Cyrulika Sewilskiego” Rossiniego (świetny powrót po latach przerwy) oraz wzruszającej do głębi tytułowej Adriany Lecouvreur Cilei. Potem było coraz piękniej: wyciskająca łzy, wykonana z ogromną wrażliwością i żarem serca aria Toski z opery Pucciniego i nastrojowa “Pieśń do księżyca” z “Rusałki” Dvořáka. To był wyjątkowy wieczór. Wielkie brawa dla Aleksandry Kurzak i Morgan Fauchois-Prado oraz dla organizatora – Teatru STUDIO (teatrgaleria) w Warszawie z dyrektorem Romanem Osadnikiem na czele.

Aleksandra Kurzak jest absolwentką Akademii Muzycznej we Wrocławiu oraz Hochschule für Musik und Theater w Hamburgu oraz laureatką konkursów wokalnych w Warszawie, Helsinkach, Barcelonie i Kantonie. W wieku 27 lat zadebiutowała Partią Olimpii w “Opowieściach Hoffmanna” Offenbacha w Metropolitan Opera w Nowym Jorku. Została odznaczona złotym medalem Gloria Artis. Jest także laureatką telewizyjnego Wiktora i nagrody “Gwarancja Kultury” TVP Kultura. Oprócz MET, gdzie jest często zapraszana, występowała m. in. w słynnych teatrach operowych w Mediolanie, Londynie, Wiedniu, Madrycie, Paryżu, San Francisco czy Los Angeles.

Jeśli ktoś z Państwa chciałby wesprzeć finansowo działalności STUDIO, jest kilka możliwości.

#WSPIERAMSTUDIO

Drodzy Widzowie, w związku z epidemią koronawirusa STUDIO przygotowało cykl darmowych wydarzeń on-line na Facebooku i kanale YouTube. Spektakle, koncerty, czytania performatywne, działania edukacyjne, dzieła z Galerii, oprowadzania udostępniamy bezpłatnie, ale jeżeli podoba się Państwu to, co robimy prosimy o wparcie. Bez Państwa pomocy trudno będzie nam przetrwać ten trudny czas. Liczymy na Was!

#KLIKNIJ PRZYCISK I WESPRZYJ NAS

Istnieje również możliwość wsparcia poprzez bezpośrednią darowiznę:
IBAN: PL 63 1130 1017 0020 0621 0320 0003
Kod SWIFT: GOSKPLPW
Bank Gospodarstwa Krajowego w Warszawie w tytule przelewu prosimy wpisać:
„Darowizna na cele statutowe Teatru STUDIO”.
Jej wysokość jest zupełnie dowolna.
Istnieje także możliwość wykupienia wejściówki poprzez portal eWejściówki.