30.Po koncercie - Juliette Greco, Bogusław Kaczyński i Barba

Juliette Gréco – czarna dama francuskiej piosenki

Autor: Krzysztof Korwin-Piotrowski

Ach, co to był za koncert! Sławna na całym świecie piosenkarka Juliette Gréco (urodzona 7 lutego 1927 roku na południu Francji w Montpellier), przyjechała na Festiwal Muzyki Łańcut na zaproszenie Dyrektora Bogusława Kaczyńskiego. Wcześniej miała wspaniałe tournée po USA. Występowała w San Francisco, Los Angeles, Chicago i Nowym Jorku (Carnegie Hall), gdzie witano ją jak królową. Natomiast kiedy leciała starym radzieckim samolotem z Warszawy na lotnisko pod Rzeszowem, była przerażona. Miała wrażenie, że za chwilę maszyna się rozleci. Bogusław Kaczyński przywitał ją z wielkim bukietem czerwonych róż, a blada gwiazda wyszeptała: “Myślałam, a nawet była pewna, że z tego samolotu wypadnie podłoga. Tak trząsł”. Gdy jechała samochodem, widziała tylko pola i stare chałupy, więc stwierdziła, że po raz pierwszy w życiu będzie występować na wsi. Ucieszyła się na widok pięknego zamku w Łańcucie i nazwała go małym Wersalem, ale po spróbowaniu żuru z dodatkiem kiszonego ogórka stwierdziła, że nigdy czegoś tak okropnego nie jadła i uznała tę zupę za gorszą w smaku od swoich lekarstw.

Bogusław Kaczyński z Juliette Gréco po koncercie w Łańcucie

Sam koncert zatarł jednak wszystkie złe wrażenia. Został zarejestrowany przez Telewizję Poznań i był wielokrotnie emitowany na antenie ogólnopolskiej, a nawet za granicą.

Bogusław Kaczyński, nazywający Gréco muzą francuskiej piosenki, tak napisał o niej w swojej książce “Łańcut moja miłość”: “Była w swych piosenkach wyrazicielką filozofii, głoszonej przez Sartre’a i Mauriaca. Oni byli ojcami chrzestnymi jej kariery, a artyzm swój rozwijała i umacniała, śpiewając nocami w Cafe de Flore czy w kabarecie Le Tabou. Przez całe życie pozostała wierna swoim czarnym sukniom z długimi obcisłymi rękawami. Zawsze utrzymane były w podobnym stylu, tylko z biegiem lat stawały się bardziej szykowne i szyte z coraz droższego jedwabiu.” (s. 72).

Zachwycona entuzjazmem publiczności Gréco czule złożyła Bogusławowi Kaczyńskiemu autograf “z przyjaźnią” na jego pięknym białym jedwabnym szalu. To były czasy!

P.S.: Tu można zobaczyć koncert charyzmatycznej gwiazdy francuskiej piosenki:

https://poznan.tvp.pl/41250631/przeboje-boguslawa-kaczynskiego-gwiazdy-sceny-i-estrady-juliette-greco-10022019

Tu warto posłuchać:

O Juliette Gréco, Gilbercie Bécaud, Secie del Grande, Katii Ricciarelli, Stefani Toczyskiej, Ninie Andrycz, Mirze Zimińskiej-Sygietyńskiej, Agnieszce Duczmal i wielu innych znakomitościach mogą Państwo przeczytać w książce Bogusława Kaczyńskiego: “Łańcut moja miłość. Festiwal, który stał się legendą” (Wydawnictwo Casa Grande).

https://www.znak.com.pl/ksiazka/lancut-moja-milosc-boguslaw-kaczynski-126625