REKLAMA

„Antonina Kawecka w setną rocznicę urodzin”. Uroczysty Koncert Jubileuszowy w Teatrze Wielkim w Poznaniu

Tosca, Halka, Aida, Desdemona, Izolda… Ich wybitna wykonawczyni, Antonina Kawecka, primadonna Opery Poznańskiej w styczniu 2023 skończyłaby sto lat. Teatr Wielki w Poznaniu zaprasza na wspólne świętowanie rocznicy urodzin niezapomnianej artystki.

Dla jednych była Maestrą, dla pracowników Teatru, jak i dla wiernej publiczności po prostu Tośką. Z czasem „Tośka” nabrała też i innego znaczenia. Partię Florii Toski artystka śpiewała najwięcej razy, podbijając serca melomanów – to nią żegnała się ze sceną.

Antonina Kawecka urodziła się 16 stycznia 1923 roku w Warszawie. Od dziecka wykazywała talent muzyczny i aktorski. Naukę śpiewu rozpoczęła w czasie okupacji w tajnym Konserwatorium Warszawskim pod opieką Stanisława Kazuro, Margerity Tromboni-Kazuro i Piotra Rytla. Młoda adeptka śpiewu występowała podczas koncertów organizowanych przez Radę Główną Opiekuńczą. Pierwszy odbył się w 1943 roku.

Po zakończeniu wojny artystka Antonina Kawecka otrzymała angaż w Państwowej Operze Śląskiej w Bytomiu (1945), gdzie jej ówczesny dyrektor – Adam Didur – zebrał doskonały zespół solistów. Artystka wykonywała najpierw partie mezzosopranowe: debiut w partii Loli w „Rycerskości wieśniaczej”, Zofia w „Halce”, Jadwiga w „Strasznym dworze”, Berta w „Cyruliku sewilskim”, Suzuki w „Madame Butterfly”, Mercedes, a następnie tytułowa Carmen w operze Bizeta. Rolą tą zdobyła serce publiczności, a podobne uznanie wzbudziła jej Amneris w „Aidzie”.

Antonina Kawecka jako Carmen © Grażyna Wyszomirska | Teatr Wielki w Poznaniu
Antonina Kawecka jako Carmen © Grażyna Wyszomirska | Teatr Wielki w Poznaniu

Nagłe zastępstwo w roli Santuzzy w „Rycerskości wieśniaczej” określiło wokalną przyszłość Antoniny Kaweckiej – najwspanialsze partie sopranowe. Dziennikarze doceniają talent Kaweckiej i nazywają ją „jedną z gwiazd odrodzonej opery polskiej”. Warszawski sukces artystów z Bytomia utwierdza Zygmunta Latoszewskiego, dyrektora Teatru Wielkiego w Poznaniu, w przekonaniu, że warto do zespołu zaprosić Antoninę Kawecką.

Od sezonu 1947/1948 Artystka śpiewa już dla poznaniaków. Na początku wykonuje repertuar przeznaczony dla mezzosopranów. Jest Olgą w „Eugeniuszu Onieginie”, nadal święci triumfy jako Carmen i Amneris. Pozostaje pod stałą opieką wokalną Józefa Wolińskiego. Dzięki sugestiom Latoszewskiego z czasem zaczyna sięgać po role sopranowe; rozpoczyna od partii Tatiany w „Eugeniuszu Onieginie”. Jako sopran odnosi największe sukcesy, zajmując czołowe miejsce wśród solistów poznańskiej sceny. W jej repertuarze znajduje się przeszło czterdzieści partii, w tym m. in. Aida, Tosca, Amelia, Desdemona, Leonora w „Trubadurze” i Elżbieta w „Tannhäserze”, Jarosławna w „Kniaziu Igorze”, Katarzyna Izmajłowa w „Lady Makbet mceńskiego powiatu” i Agata w „Wolnym strzelcu”.

Antonina Kawecka jako Aida © Grażyna Wyszomirska | Teatr Wielki w Poznaniu
Antonina Kawecka jako Aida © Grażyna Wyszomirska | Teatr Wielki w Poznaniu

Jednak jednym z jej największych sukcesów wokalnych okazuje się Halka. Opera Moniuszki w inscenizacji Leona Schillera i pod kierownictwem muzycznym ówczesnego dyrektora poznańskiej sceny Waleriana Bierdiajewa ma premierę 22 stycznia 1950 roku. Recenzenci zgodnie obwieszczają triumf Antoniny Kaweckiej, która na wiele lata pozostaje Halką doskonałą. Wykonuje tę partię nie tylko na gościnnych scenach operowych w Polsce, ale także jest zapraszana za granicę. Śpiewa Halkę w Bratysławie (1950), Pradze (1951), Budapeszcie i Cluj (1952), Moskwie i Berlinie (1953) oraz w Bukareszcie (1956). Ponadto Artystka występuje w rożnych przedstawieniach, także w Chinach, NRD i RFN, Stanach Zjednoczonych, Francji i Włoszech. Wzrasta też dorobek fonograficzny solistki, w tym szczególne uznanie zdobywa nagranie „Halki”.

Antonina Kawecka żegna się z poznańską sceną w 1979 roku. Po zakończeniu kariery scenicznej Antonina Kawecka dzieli się swoim doświadczeniem ze studentami ówczesnej Państwowej Wyższej Szkoły Muzycznej w Poznaniu, z którą rozpoczęła współpracę już w 1971 roku. Wypuszcza w świat doskonałe grono śpiewaków, są wśród nich między innymi: Elżbieta Ardam, Barbara Mądra, Aga Mikolaj i Wojtek Drabowicz – wszyscy oni błyskawicznie podbijają sceny operowe w Polsce i za granicą. Ponadto bierze udział w pracach jury podczas licznych konkurów wokalnych, jest także członkiem Kapituły Zasłużonych SPATiF-ZASP.

Antonia Kawecka umiera 5 października 1996 roku. Jest pochowana w Alei Zasłużonych na Cmentarzu Komunalnym na poznańskim Junikowie.

Poznaniacy pamiętają o wybitnej Artystce. Przy ulicy Wieniawskiego, obok budynku Opery, znajduje się skwer Jej imienia, natomiast na budynku przy ulicy Libelta 1, gdzie w latach 1948-1978 mieszkała Antonina Kawecka, znajduje się tablica pamiątkowa ufundowana przez jej wnuka, Wojciecha.

Koncert poświęcony jej pamięci, pod honorowym patronatem Prezydenta RP, odbędzie się w Auli Uniwersyteckiej w poniedziałek, 16 stycznia br., o godz. 19:00. Wystąpią: Iwona Sobotka, Magdalena Nowacka, Gosha Kowalinska i Dominik Sutowicz. Chórem, przygotowanym przez Mariusza Otto i orkiestrą Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu zadyryguje Tadeusz Kozłowski. Wydarzenie poprowadzą Beata Demianowska i Andrzej Ogórkiewicz. W programie znajdą się fragmenty dzieł, w których występowała ta wybitna artystka, m. in. „Otella”, „Mocy przeznaczenia”, „Madame Butterfly”, „Halki” i oczywiście „Toski”.

reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne