REKLAMA

Finałowa gala pełna wzruszeń. Ostatni wieczór 4. Festiwalu im. Bogusława Kaczyńskiego

Wyjątkowo udany, choć inny, bardziej urozmaicony repertuarowo od poprzednich edycji, okazał się ostatni koncert Festiwalu. 11 września amfiteatr w Białej Podlaskiej wypełnił się szczelnie spragnioną artystycznych wrażeń publicznością.

Gala „Muzyczna podróż do Francji” przyniosła mnóstwo atrakcji. Przeważającą większość utworów stanowiły arie operowe. Koncert rozpoczęty wspaniałym „Polonezem A–dur” Fryderyka Chopina w wersji orkiestrowej, podzielony został na cztery odsłony tematyczne, urozmaicające klimat finałowej uczty. W pierwszej, zatytułowanej „Miłość”, główną rolę odegrały arie z trzech oper: „Romeo i Julia” Charlesa Gounoda, „Traviata” Giuseppe Verdiego i „Werther” Julesa Masseneta. Opowiadali o nich barwnie prowadzący koncert Katarzyna Sanocka, redaktor z TVP Kultura oraz dyrektor artystyczny festiwalu Krzysztof Korwin–Piotrowski. Honorowy patronat nad galą objął rektor Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie, prof. dr hab. Klaudiusz Baran.

Młoda sopranistka Joanna Szynkowska vel Sęk z godną podziwu pasją i wdziękiem zaśpiewała arię Julii „Je veux vivre” z „Romea i Julii”. Z tenorem Stanisławem Napierałą zdecydowała się na znaną między innymi z wyjątkowego wykonania Luciano Pavarottiego i Joan Sutherland „Parigi, o cara (caro) noi lasceremo” (Wyjedziemy z Paryża, najdroższa / najdroższy). Poradzili sobie z nią wyśmienicie. Tenor Tadeusz Szlenkier, występujący obecnie głównie w Staatstheater Nürnberg (Niemcy), zachwycił publiczność wykonaniem arii Wertera „Pourquoi Me Réveiller” (Dlaczego mnie budzisz, o wiosenny wietrze?) z opery „Werther”.

Małgorzata Walewska zaśpiewała na finał „Milorda” Edith Piaf © Istvan Grabowski
Małgorzata Walewska zaśpiewała na finał „Milorda” Edith Piaf © Istvan Grabowski

Druga odsłona koncertu miała posmak Orientu. Na początek utalentowana skrzypaczka Kamila Wąsik–Janiak zachwyciła wzruszająco piękną interpretacją „Medytacji” z opery „Thaïs” Julesa Masseneta. Następne punkty programu wypełniły kompozycje Léo Delibesa z opery „Lakmé”, której akcja rozgrywa się w Indiach. Rozpoczęła je Chopin University Chamber Orchestra egzotycznie brzmiącymi „Tańcami”. Tuż po niej Joanna Szynkowska vel Sęk zaśpiewała piękną arię z dzwoneczkami „Dokąd zmierza młoda Indoue”. Kompozycja, wymagająca znakomitego głosu wspartego koloraturą, zrobiła niesamowite wrażenie na słuchaczach. Ta sama artystka w towarzystwie maestry Małgorzaty Walewskiej (mezzosopran) zaprezentowały liryczny „Duet kwiatów”, wychwalający aromat i urodę kwiatów zbieranych do ozdabiania świątyni. Ich interpretacja rozgrzała mocno zziębniętą w amfiteatrze publiczność (zaledwie 7 stopni Celsjusza).

Mocnym akcentem trzeciej odsłony okazała się „Pieśń cygańska” z drugiego aktu opery „Carmen” George’a Bizeta w interpretacji genialnie śpiewającej Małgorzaty Walewskiej. Jej aria zabrzmiała dostojnie i ekspresyjnie zarazem. Tadeusz Szlenkier zachwycił publiczność arią także pochodzącą z drugiego aktu „Carmen”.

Ostatnią, najgoręcej oklaskiwaną część finałowej gali stanowiły interpretacje wielkich szlagierów mistrzów piosenki francuskiej: Charlesa Aznavoura, Edith Piaf i Jacquesa Brela. Jako pierwszy wystąpił aktor i piosenkarz z Teatru Muzycznego w Gdyni Mateusz Deskiewicz ze wzruszającą wersją „Cyganerii” Aznavoura. Polskie tłumaczenie Wojciecha Młynarskiego okazało się równie urzekające, co oryginalne. Joanna Szynkowska vel Sęk w duecie ze Stanisławem Napierałą podbili serca słuchaczy polską wersją „La vie en rose” (Życie na różowo) z repertuaru Edith Piaf. Fantastycznie zabrzmiały dźwięki wzruszającej ballady „Ne me quitte pas” (Nie opuszczaj mnie) Jacquesa Brela w znakomitym wykonaniu Tadeusza Szlenkiera. Inny szlagier tego gwiazdora, choć rzadko prezentowany na scenie ze względu na stopień trudności, „Vesoul” zaśpiewał z pasją Mateusz Deskiewicz, któremu towarzyszył grający na akordeonie Klaudiusz Baran. Świetnym przerywnikiem pomiędzy partiami wokalnymi była kompozycja Astora Piazzolli „Oblivion” w błyskotliwym wydaniu Kamila Barana. Godnym finału koncertu okazał się wielki przebój Edith Piaf „Milord” w porywającej dynamiką interpretacji maestry Małgorzaty Walewskiej, wspomaganej przez genialnego akordeonistę Klaudiusza Barana. Takie wykonania przechodzą do historii festiwalu.

Publiczność wiwatowała na stojąco, wyrażając słowa uznania dla solistów i znakomicie brzmiącej Chopin University Chamber Orchestra pod dyrekcją jej kierownika artystycznego Rafała Janiaka.

Gratulacje i podziękowania od prezydenta miasta Biała Podlaska © Istvan Grabowski
Gratulacje i podziękowania od prezydenta miasta Biała Podlaska © Istvan Grabowski

Finałowa gala dziewięciodniowego maratonu festiwalowego była przysłowiową wisienką na torcie. Dziękował za nią gorąco, gratulując występującym artystom prezydent miasta Michał Litwiniuk. Na słowa szczególnego uznania zasłużyli nie tylko soliści, instrumentaliści i członkowie orkiestry, ale też kulturalni, elokwentni i znakomicie przygotowani narratorzy Katarzyna Sanocka i Krzysztof Korwin– Piotrowski, któremu prezydent Michał Litwiniuk wręczył okolicznościowy grawerton. O klimacie finałowego wieczoru festiwalu bialska widownia będzie zapewne długo pamiętała. Na uwagę zasługuje fakt, że festiwalowe prezentacje w Białej Podlaskiej oklaskiwało w tym roku 16 tysięcy osób, a dzięki retransmisjom telewizyjnym „Gali Kiepurowskiej” publiczność zwiększyła się do miliona. Znaczna część widzów wychodziła z amfiteatru zachwycona.

Czwarta edycja festiwalu była w moim przekonaniu fantastyczna ze względu na bogate treści i wykonawstwo. Dawno nie słyszałam takiej różnorodności stylistycznej w wydaniu najlepszych. Mnie zachwyciła głosem Małgorzata Walewska – uważa Izabela Kłusek.

Bardzo dobrze stało się, że obok treści adresowanych do dorosłej widowni znalazła się muzyka dedykowana najmłodszym. Koncert edukacyjny „Opowiastki o Mozarcie” uważam za znakomity punkt festiwalowy. Będzie on owocował w niedalekiej przyszłości – twierdzi Stanisław Chomiuk.

Jestem pod wrażeniem aktywności dyrektora festiwalu Krzysztofa Korwina-Piotrowskiego. W tym roku pokazał się w kilku rolach, między innymi pomysłodawcy, autora scenariusza i kuratora oprowadzającego publiczność po arcyciekawej wystawie „Bogusław Kaczyński – z Białej Podlaskiej w świat”. Elokwencja, swoboda narracyjna, ogromna wiedza i obycie sceniczne czynią go człowiekiem-orkiestrą – mówi Krystyna Pawłowska.

4. Festiwal im. Bogusława Kaczyńskiego został sfinansowany ze środków Miasta Biała Podlaska, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, pochodzących z Funduszu Promocji Kultury – państwowego funduszu celowego, w ramach programu „Muzyka”, realizowanego przez Narodowy Instytut Muzyki i Tańca. Mecenasem wydarzenia była także Fundacja ORFEO im. Bogusława Kaczyńskiego w Warszawie, współorganizująca festiwal razem z Prezydentem Białej Podlaskiej i Bialskim Centrum Kultury. Sponsorami były firmy z Białej Podlaskiej: Inter Broker oraz PNB Paweł Niczyporuk Budownictwo. Patronami medialnymi byli: TVP Kultura, TVP Lublin, TVP Katowice, Jedynka Polskiego Radia, Dziennik Teatralny, portal muzyczny orfeo.com.pl, Polskie Radio Lublin, Radio dla Ciebie, Katolickie Radio Podlasie, portal Biała 24 pl, Radio Biper i Podlasianin. Tegoroczni partnerzy to: Uniwersytet Muzyczny Fryderyka Chopina w Warszawie, Teatr Muzyczny w Lublinie, Muzeum Południowego Podlasia, Akademia Muzyczna im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, Teatr Miejski w Gliwicach, Szkoła Filmowa im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach, Muzeum Historii Katowic, Akademia Wychowania Fizycznego w Warszawie – filia w Białej Podlaskiej, wójt gminy Sarnaki Grzegorz Arasymowicz, Gminny Ośrodek Kultury w Sarnakach, Zespół Szkół Muzycznych im. Fryderyka Chopina w Białej Podlaskiej, Miejska Biblioteka Publiczna w Białej Podlaskiej oraz Zakład Produkcyjno-Handlowy „Zieleń” w Białej Podlaskiej.

reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne