REKLAMA

„Księżniczka czardasza”. Wielki powrót operetki na scenę Opery Bałtyckiej w Gdańsku już 12 maja 2023 roku

Premiera jednej z najbardziej znanych operetek, „Księżniczki czardasza” Imre Kálmána będzie spektakularnym powrotem tego gatunku na scenę Opery Bałtyckiej w Gdańsku. Przygotowywana realizacja w reżyserii Jerzego Snakowskiego będzie porywającym widowiskiem muzycznym, łączącym sztukę operetkową i musicalową.

„Księżniczka czardasza” to niezaprzeczalny hit, który niezmiennie bawi publiczność największych scen i jest jednym z najczęściej wystawianych dzieł operetkowych na świecie. Wzruszająca historia miłości artystki i księcia, mimo wielu przeszkód, kończy się happy endem. Ale zanim jednak do niego dojdzie nie zabraknie wzruszeń, ale i humoru.

Realizatorzy sięgają po inspirację do popularnych w latach 40. XX wieku amerykańskich rewii. Scenografię i kostiumy przygotowała Hanna Wójcikowska-Szymczak. Operetka będzie debiutem reżyserskim Jerzego Snakowskiego, dobrze znanego szerokiej publiczności, który od lat współpracuje z Operą Bałtycką w Gdańsku czy Warszawską Operą Kameralną, realizując na tych scenach autorskie projekty popularyzujące operę. Nie można odmówić mu charyzmy, kreatywności i nietuzinkowych rozwiązań scenicznych.

Adriana Ferfecka (Sylva Varescu) i Łukasz Gaj (Edwin) podczas prób do „Księżniczki czardasza” © K. Mystkowski/ KFP / archiwum Opery Bałtyckiej
Adriana Ferfecka (Sylva Varescu) i Łukasz Gaj (Edwin) podczas prób do „Księżniczki czardasza” © K. Mystkowski/ KFP / archiwum Opery Bałtyckiej

I tego też możemy spodziewać się w przygotowywanym tytule. – „Księżniczka czardasza” została napisana ponad 100 lat temu. Zmieniło się poczucie humoru, zmieniło się tempo. Zmienił się czas jaki poświęcamy na bycie w teatrze. Trzeba było więc tę Księżniczkę… trochę podkręcić. Poza tym operetka u swego zarania była komentarzem do bieżących wydarzeń. Musiała być aktualna. Dlatego w moim scenariuszu zostawiłem miejsca wolne, z notatką typu „tutaj miejsce na dowcip”, na przykład na temat aktualnej sytuacji finansowej w kraju – mówi o swojej inscenizacji reżyser. W spektaklu w roli Sylvy Varescu wystąpią innymi Adriana Ferfecka, Jolanta Wagner i Anna Fabrello. Tym razem te znakomite sopranistki zaprezentują się nie tylko wokalnie, czeka je również nie lada wyzwanie choreograficzne. Za choreografię odpowiada Michał Cyran. Kierownictwo muzyczne objął Adam Banaszak.

Jolanta Wagner (Sylva Varescu) i Emil Ławecki (Edwin) podczas prób do „Księżniczki czardasza” © K. Mystkowski/ KFP / archiwum Opery Bałtyckiej
Jolanta Wagner (Sylva Varescu) i Emil Ławecki (Edwin) podczas prób do „Księżniczki czardasza” © K. Mystkowski/ KFP / archiwum Opery Bałtyckiej

Wystąpią także: Monika Sendrowska i Katarzyna Pawłowska (Stasi), Łukasz Gaj i Emil Ławecki (Edwin), Aleksander Zuchowicz i Kamil Pękala (Hrabia Boni) oraz Łukasz Motkowicz i Michał Kutnik (Hrabia Feri). W partię Księżnej Anhildy wcieli się Piotr Kosewski, Księciem Leopoldem Marią von Lippert-Weylersheim będą Paweł Strymińki i Marek Sadowski, pianistą Dominik Kisiel.

Premiera odbędzie się 12 maja w Operze Bałtyckiej w Gdańsku. Kolejne spektakle w tym sezonie: 13, 14, 16, 18, 19, 20 i 21 maja 2023 roku.

Adam Banaszak podczas prób do „Księżniczki czardasza” © K. Mystkowski/ KFP / archiwum Opery Bałtyckiej
Adam Banaszak podczas prób do „Księżniczki czardasza” © K. Mystkowski/ KFP / archiwum Opery Bałtyckiej
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne