REKLAMA

„Requiem” Verdiego w Łodzi. Wykonanie monumentalnej mszy żałobnej Giuseppe Verdiego zadedykowane pamięci Jarosława Bręka

27 października 2023 roku Filharmonia Łódzka im. Artura Rubinsteina zadedykowała wykonanie „Requiem” Giuseppe Verdiego pamięci Jarosława Bręka (1977 -2023). Ten wybitny polski artysta miał być jednym z solistów piątkowego koncertu.

Jarosław Bręk systematycznie współpracował z Łódzkimi Filharmonikami. Swój ostatni jak się okazało koncert zaśpiewał w czerwcu 2022 roku. Właśnie wtedy umówił się z dyrektorem artystycznym Filharmonii Łódzkiej, Maestro Pawłem Przytockim, że powróci do Łodzi na początku sezonu 2023/24. Niestety los zdecydował inaczej. Jarosław Bręk zmarł po krótkiej i ciężkiej chorobie 11 kwietnia 2023 roku.

To bardzo piękny i wzruszający gest Dyrekcji Filharmonii Łódzkiej by zadedykować „Requiem” jego pamięci. Solistami koncertu byli Iwona Sobotka (sopran), Joanna Motulewicz (alt), Piotr Buszewski (tenor) i Peter Mikuláš (bas). Chór przygotował Artur Koza, a całość poprowadził Paweł Przytocki.

„Requiem” Verdiego w Łodzi © Anna Sapieha
„Requiem” Verdiego w Łodzi © Anna Sapieha

Z wielką przyjemnością słuchałam Iwony Sobotki i Piotra Buszewskiego, solistów, których dość dawno nie miałam okazji słyszeć na żywo. To oni oraz artyści chóru i orkiestry byli dla mnie bohaterami wieczoru.

Iwona Sobotka potwierdziła klasę jednego z najlepszych polskich sopranów. Jest to bardzo dojrzała i świadoma artystka, jej interpretacja była dla mnie poruszająca. Przyznam, że w finałowej części „Libera me” miałam dreszcze. 

Tym bardziej cieszy mnie fakt, że melomani będą mieli okazję spotykać się z nią systematycznie w Łodzi. Sobotka jest artystką – rezydentką w bieżącym sezonie artystycznym. Do Łodzi powróci jeszcze trzykrotnie. Usłyszymy ją w „II Symfonii c-moll Zmartwychwstanie” Gustawa Mahlera, w „Czterech ostatnich pieśniach” Richarda Straussa oraz w I akcie „Tristana i Izoldy” Ryszarda Wagnera.

Iwona Sobotka © Anna Sapieha
Iwona Sobotka © Anna Sapieha

Cieszę się, że mogłam usłyszeć wczoraj Piotra Buszewskiego, jednego z solistów, którym gorąco kibicuję i z przyjemnością śledzę rozwój kariery. W mojej opinii Buszewski to jeden z najjaśniejszych polskich talentów wokalnych ostatnich lat. Brzmiał bardzo dobrze, śpiewa z blaskiem i imponującą świadomością wokalną. Myślę, że jego interpretacja partii tenorowej w „Requiem” Verdiego z roku na rok będzie zyskiwała na dojrzałości wynikającej z wieku. To było bardzo dobre wykonanie.

Osobne słowa uznania i gratulacje należą się artystom chóru i orkiestry Filharmonii Łódzkiej. 

„Requiem” Verdiego w Łodzi © Anna Sapieha
„Requiem” Verdiego w Łodzi © Anna Sapieha
reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne