Różnorodność tańca, różnorodność emocji. 28. Łódzkie Spotkania Baletowe w Teatrze Wielkim w Łodzi

W kwietniu 2026 roku Łódzkie Spotkania Baletowe już po raz 28. zgromadziły w Teatrze Wielkim w Łodzi entuzjastów sztuki tańca, którzy mieli okazję obejrzeć różnorodne stylistycznie spektakle takich zagranicznych zespołów, jak English National Ballet, Gauthier Dance//Dance Company Theaterhaus Stuttgart i Companhia Nacional de Bailado.

Taneczne biennale rozpoczęła premiera gospodarzyprzygotowany przez zespół baletowy łódzkiego Teatru Wielkiego spektakl „Supernova” (11 i 12 kwietnia 2026 roku, wybrałem się na premierowy spektakl). Zarówno w ekspresyjnej choreografii „Echos” Jacka Przybyłowicza, jak i w niespokojnej, pulsującej w stałym rytmie pracy „Bedroom Folk” Sharon Eyal można doszukiwać się odniesień do przemian otaczającego nas świata.

W pierwszej części można odnaleźć nawiązania do historii Łodzi i teatru, a także współczesnych konfliktów zbrojnych, druga zaś jest uniwersalną, wieloznaczną opowieścią o ludzkości. Znakomitym elementem obu jest muzyka stworzona przez kompozytorów, Adama Walickiego i Oriego Lichtika – specjalnie do prac Przybyłowicza i Eyal.

„Supernova” w Teatrze Wielkim w Łodzi. „Echoes” w choreografii Jacka Przybyłowicza © Joanna Miklaszewska
„Supernova” w Teatrze Wielkim w Łodzi. „Echoes” w choreografii Jacka Przybyłowicza © Joanna Miklaszewska

Jako pierwszy z zagranicznych zespołów na Łódzkich Spotkaniach Baletowych wystąpił English National Ballet (15 i 16 kwietnia 2026 roku, wybrałem się na drugi z wieczorów). W spektaklu „Masters in Motion” zestawione zostały dwie, skrajnie skontrastowane i wywołujące różne emocje choreografie.

W dowcipnej, ale zarazem niezwykle wymagającej technicznie choreografii „Playlist (EP)” opartej na technice baletu klasycznego na puentach William Forsythe wykorzystał piosenki popowe i soulowe, co w połączeniu z różowo-niebieskimi kostiumami i lekkim, finezyjnym wykonaniem tancerzy stworzyło nastrój błogiej, radosnej beztroski. – „To są sposoby kochania baletu” – komentuje Forsythe.

„Playlist (EP)” Williama Forsytha © ASH/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi
„Playlist (EP)” Williama Forsytha © ASH/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi

Z kolei w pierwszej części pracy „Body and Soul” Crystal Pite poruszyła tematy ludzkiej egzystencji i refleksji nad śmiertelnością. Z zespołu tancerzy, dla którego przygotowała układ nawiązujący do potęgi przyrody i natury ludzkiej duszy, wyodrębniła romantyczny duet – jego ruchy początkowo repetycyjnie komentowane są w języku francuskim, potem zaś towarzyszy mu jedno z Preludiów op. 28 Fryderyka Chopina, w zaskakujący sposób tworzące spójną całość z elektroniczną muzyką Owena Beltona, w której pojawił się nawet szum morskich fal.

„Playlist (EP)” Williama Forsytha © ASH/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi
„Playlist (EP)” Williama Forsytha © ASH/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi

Następne dwa wieczory łódzkiego festiwalu należały do zespołu Gauthier Dance//Dance Company Theaterhaus Stuttgart (21 i 23 kwietnia 2026 roku). Pierwszego dnia mieliśmy możliwość obejrzeć jednoczęściową choreografię Akrama Khana „Turning of Bones”, której tytuł nawiązuje do praktykowanego na Madagaskarze rytuału Famadihana – wydobywania szczątków przodków i owijania ich w płótno, by na nowo połączyć się ze swoim dziedzictwem. W atawistycznej choreografii można znaleźć odwołania do plemiennych wierzeń i obrzędów, ale jest ona zarazem kolażem poprzednich prac Khana, stojących za jego artystyczną tożsamością i wyjątkowym stylem. Jak sam dodaje, łączy je jedno przesłanie: ślepota i arogancja powodują popełnianie wciąż tych samych błędów przez ludzkość.

„Turning of Bones” w choreografii Akrama Khana © Jeanette Bak/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi
„Turning of Bones” w choreografii Akrama Khana © Jeanette Bak/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi

Na prezentowany dwa dni później spektakl „ELEMENTS” złożyły się cztery, odmienne – zarówno pod względem stylistycznym, jak i wyrazowym – choreografie, a każda z nich nawiązuje do innego z czterech żywiołów natury.

Całość rozpoczęła praca Sharon Eyal „Ogień”, w której grupa tancerzy, znów tworząca jeden, wspólnie oddychający organizm, hipnotycznie pulsuje niczym morze płomieni. W energicznej choreografii Andonisa Foniadakisa dosłowności łączą się z niedopowiedzeniami – śledzimy historię spowodowanej przez morze tragedii przeplataną obrazem nieposkromionego żywiołu fal.

„Elements”: choreografia „Ogień” Sharon Eyal © Jeanette Bak/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi
„Elements”: choreografia „Ogień” Sharon Eyal © Jeanette Bak/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi

Solowa etiuda „Powietrze” Louise Lecavalier wypełniona jest nieokiełznaną dzikością – czasem lekkim zefirkiem, czasem zaś brutalnym tornadem, a wieńcząca spektakl część „Ziemia” Maura Bigonzettiego jest kwintesencją włoskiej filozofii życia, łącząc radosny, żywiołowy taniec mieszkańców południowej prowincji do tradycyjnych chansons z chwilami nostalgii, zadumy i refleksji – dodatkowo podkreślonych przez obecność walizki, symbolu bagażu doświadczeń i emocji wspólnoty, ale również potrzeby uwolnienia się od przeszłości.

„Elements”: choreografia „Woda” Andonisa Foniadakisa © Jeanette Bak/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi
„Elements”: choreografia „Woda” Andonisa Foniadakisa © Jeanette Bak/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi

Bardzo żałuję, że nie udało mi się dotrzeć na występ portugalskiego zespołu Companhia Nacional de Bailado (29 i 30 kwietnia 2026 roku), który zaprezentował utrzymany w technice tańca klasycznego spektakl „Os Maias” w choreografii Fernanda Duarte, oparty na powieści „Maiasowie” Eçy de Queirósa.

Każdy z prezentowanych spektakli pokazał inne oblicze dzisiejszej sceny tańca, podkreślając tym samym, czym obecnie są dla nas Łódzkie Spotkania Baletowe. Niegdyś, w latach 70. i 80. XX wieku miały być one oknem na współczesną sztukę i formą promocji nowopowstałego Teatru Wielkiego. Teraz wzbogacają jego repertuar, jednocześnie pokazując najnowsze osiągnięcia choreograficzne najbardziej cenionych aktualnie na świecie twórców.

„Elements”: choreografia „Ziemia” Maura Bigonzettiego © Jeanette Bak/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi
„Elements”: choreografia „Ziemia” Maura Bigonzettiego © Jeanette Bak/ materiały prasowe Teatru Wielkiego w Łodzi

Jeśli cenisz nasze treści, możesz wesprzeć ORFEO symboliczną kawą ☕

Postaw kawę
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne