– Moim pragnieniem jest oczarować jak najszersze rzesze ludzi czarem sztuki… – te słowa Bogusława Kaczyńskiego pozostają jednym z najpiękniejszych i najpełniejszych wyznań wiary w sens kultury. Wypowiedziane przed laty, nie tracą dziś nic ze swojej aktualności – przeciwnie, brzmią jak testament człowieka, który całe życie poświęcił muzyce i jej popularyzacji.

– Był przewodnikiem po świecie dźwięków, jego głos, wprowadzenia i komentarze stały się nieodłączną częścią polskich, muzycznych tradycji – pisze na swoim profilu Facebookowym Bialskie Centrum Kultury. – Pielęgnując pamięć o Patronie naszej instytucji, każdego dnia staramy się przekazywać młodszym pokoleniom jak ważny jest rozwój wrażliwości artystycznej.
Urodzony 2 maja 1942 roku w Białej Podlaskiej, Kaczyński stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego życia muzycznego. Krytyk, publicysta, twórca programów radiowych i telewizyjnych, dyrektor festiwali – ale przede wszystkim niestrudzony ambasador opery i operetki. Potrafił mówić o muzyce tak, że stawała się ona bliska każdemu, niezależnie od wieku czy doświadczenia.

Dziś pamiętamy nie tylko jego erudycję i elegancję, lecz także niezwykłą pasję, z jaką opowiadał o sztuce. W jego narracji muzyka nie była elitarnym światem zamkniętym dla wybranych – była przestrzenią spotkania, emocji i duchowego przeżycia.
To właśnie tę ideę kontynuuje ORFEO Fundacja im. Bogusława Kaczyńskiego, dla której patron pozostaje nie tylko symbolem, ale i inspiracją do działania. Jednym z najważniejszych przedsięwzięć jest organizowany od 2019 roku, wspólnie z Miastem Biała Podlaska – i Prezydentem Michałem Litwiniukiem – oraz Bialskim Centrum Kultury , Festiwal im. Bogusława Kaczyńskiego w Białej Podlaskiej – mieście jego urodzenia. Wydarzenie to gromadzi wybitnych śpiewaków, instrumentalistów i aktorów, a także daje przestrzeń młodym talentom, które dopiero rozpoczynają swoją drogę artystyczną. W tym roku odbędzie się już 8. edycja tego wydarzenia.

Na zakończenie warto powtórzyć to, co dla Bogusława Kaczyńskiego było najważniejsze – że sztuka nie jest luksusem, lecz potrzebą. Dziś, w świecie pełnym pośpiechu i niepokoju, jego słowa brzmią szczególnie mocno. Pozostawił po sobie nie tylko wspomnienie, ale przede wszystkim ideę, która wciąż trwa – w muzyce, w działaniach Fundacji, w sercach publiczności. I w tej pamięci jest coś więcej niż nostalgia – jest zobowiązanie, by jego misję nieść dalej.
Jeśli cenisz nasze treści, możesz wesprzeć ORFEO symboliczną kawą ☕
☕ Postaw kawę



