Wiesław Ochman i przyjaciele. Benefis legendy polskiej wokalistyki

Benefis wielkiego tenora stał się nie tylko muzycznym świętem, ale także opowieścią o artyście, który rozsławił Polskę na największych scenach świata. Wiesław Ochman – jeden z najwybitniejszych polskich śpiewaków operowych XX wieku – pokazał jednak przede wszystkim swoje poczucie humoru, dystans do samego siebie i niezwykłą umiejętność budowania bliskości z publicznością. Rejestrację tego wyjątkowego wydarzenia można oglądać w serwisie VOD Telewizji Polskiej.

To jeden z największych polskich śpiewaków, któremu udało się zrobić prawdziwie oszałamiającą karierę światową. Wiesław Ochman należał do pierwszego powojennego pokolenia polskich artystów, którzy zdobyli międzynarodową renomę i regularnie występowali na najważniejszych scenach operowych świata. W czasach, gdy zagraniczne kontrakty pozostawały dla polskich śpiewaków niemal nieosiągalnym marzeniem, Ochman śpiewał w nowojorskiej Metropolitan Opera, mediolańskiej La Scali czy wiedeńskiej Staatsoper. Występował pod batutą Herberta von Karajana, a jego scenicznymi partnerami były największe gwiazdy epoki. Dzięki talentowi, charyzmie i niezwykłej muzykalności stał się jednym z artystów, którzy rozsławili polską wokalistykę daleko poza granicami kraju.

Obok Jana Kiepury pozostaje jednym z największych polskich tenorów, którzy zdobyli światową sławę. Należał do generacji artystów takich jak Teresa Żylis-Gara, Stefania Toczyska, Teresa Kubiak, Zdzisława Donat czy później Ewa Podleś – twórców, którzy budowali międzynarodową markę polskiej sztuki wokalnej.

Wiesław Ochman i Krystian Ochman © Story Production
Wiesław Ochman i Krystian Ochman © Story Production, TVP

Telewizyjny benefis „Wielka sława to żart” nie był jednak akademią ku czci ani nostalgicznym wspominaniem dawnych triumfów. Wieczór okazał się pełnym wdzięku widowiskiem, zanurzonym w anegdotach, muzycznych żartach i scenicznych niespodziankach. Ochman – jak zawsze – imponował ogromnym poczuciem humoru, dystansem do własnej legendy i umiejętnością opowiadania historii. Chwilami bardziej przypominał błyskotliwego stand-upera niż emerytowanego śpiewaka operowego, choć wykonywane przez niego utwory wciąż brzmiały operowym blaskiem.

Taki był też zamysł Beaty Harasimowicz, producentki i pomysłodawczyni benefisu. Jak podkreśla, zależało jej na pokazaniu publiczności nie tylko wielkiego tenora, ale także człowieka obdarzonego wyjątkowym talentem gawędziarskim i komediowym.

Justyna Steczkowska i Wiesław Ochman © Story Production
Justyna Steczkowska i Wiesław Ochman © Story Production, TVP

– Pierwszym benefisem z cyklu, który zaproponowałam Telewizji Polskiej, był benefis Bogdana Łazuki. Wtedy właśnie poznałam Mistrza Ochmana. Bardzo chciałam przedstawić tego wielkiego artystę, tenora światowej sławy, także jako wybitnego komika, wspaniałego narratora i opowiadacza. Także Filip Jaślar stał się moim odkryciem jako konferansjer. Od trzydziestu lat gra na skrzypcach w Grupie MoCarta, jest jej liderem, ale jeszcze nie prowadził takiej imprezy. Obaj stoją na styku dwóch światów – muzyki poważnej i komedii. To zestawienie okazało się niezwykle trafne – mówi Beata Harasimowicz.

Wiesław Ochman i Filip Jaślar © Story Production
Wiesław Ochman i Filip Jaślar © Story Production, TVP

Producentka podkreśla, że reakcje widzów przerosły oczekiwania twórców programu. – Widzowie są zachwyceni odkryciem, jak pięknie Mistrz opowiada historie i jakim jest znakomitym gawędziarzem oraz komikiem. Otrzymujemy falę entuzjastycznych reakcji nie tylko od ludzi związanych z branżą muzyczną. Osoby, które na co dzień nie interesują się operą, po raz pierwszy mogły usłyszeć te wszystkie piękne utwory i poznać niezwykłą osobowość Wiesława Ochmana. To właśnie jest misja telewizji publicznej.

O sukcesie przedsięwzięcia świadczą również wyniki oglądalności. Duet Justyny Steczkowskiej i Krystiana Ochmana zgromadził w internecie ponad 2,3 miliona wyświetleń, a premierową emisję benefisu w TVP2 obejrzało blisko 600 tysięcy widzów. Tym bardziej imponuje to w kontekście silnej konkurencji programowej. – W tym samym czasie Polsat transmitował na żywo Polsat Hit Festival i jubileusz Agnieszki Chylińskiej. Tym bardziej cieszy nas wynik oglądalności. Jestem przeszczęśliwa. To pokazuje, że także tego rodzaju muzyka ma swoje miejsce w telewizji – mówi Harasimowicz.

Grażyna Brodzińska © Story Production
Grażyna Brodzińska © Story Production, TVP

Producentka zwraca również uwagę na znaczenie obecności muzyki klasycznej w mediach publicznych. – Podczas gali Fryderyków dyrektor generalny Telewizji Polskiej Tomasz Sygut powiedział, że telewizja szeroko otwiera swoje drzwi dla wszystkich gatunków muzycznych i wspomniał o „fenomenalnym benefisie Wiesława Ochmana”. Odbieram to jako dobry sygnał i nadzieję, że w telewizji będzie więcej miejsca dla muzyki klasycznej oraz podobnych wydarzeń. Wielu artystów zasługuje na takie benefisy – podsumowuje.

Jak dodaje, najlepszym dowodem szacunku, jakim cieszy się Wiesław Ochman w środowisku artystycznym, była obecność Eleni, która od lat bardzo rzadko pojawia sie publicznie i przyjmuje telewizyjne zaproszenia. – Na hasło, że Mistrz Ochman zaprasza ją do swojego benefisu, odpowiedziała po prostu: „Nie mogę odmówić”. To mówi o nim bardzo wiele – podkreśla Beata Harasimowicz. Jej wystep wywołał ogromne wzruszenie, artystka przypomniała przebój „Muzyka twoje imię ma”, udowadniając, że pozostaje w znakomitej formie wokalnej. Razem z Wiesławem Ochmanem wykonała także fragment „Bez ciebie świat”.

Eleni © Story Production
Eleni © Story Production, TVP

Wieczór rozpoczęła Grupa MoCarta, wprowadzając Wiesława Ochmana na scenę muzycznym a cappella. Chwilę później Mistrz pojawił się wraz z wnukiem, Krystianem Ochmanem, wykonując słynne „O Sole Mio”. To symboliczne spotkanie dwóch pokoleń artystów stało się jednym z najbardziej wzruszających momentów koncertu. Początek drugiej części należał do Oskara Świtały, impresario artysty, dyrektor artystyczny Festiwalu Wiesława Ochmana w Zawierciu, który ze swadą opowiadał o swoim Mistrzu.

Grupa MoCarta i Wiesław Ochman © Story Production
Grupa MoCarta i Wiesław Ochman © Story Production, TVP

Prawdziwy żywioł sceny pokazała Grażyna Brodzińska w „Przetańczyć całą noc”. Roztańczona, uśmiechnięta, pełna scenicznego blasku – porwała do tańca także samego Jubilata. Z kolei baryton Jakub Milewski zaprezentował „Parla più piano” z „Ojca chrzestnego”, urzekając szeroko zakrojoną frazą i pełną muzycznego natchnienia interpretacją.

Bohdan Łazuka, legenda polskiej sceny, zaśpiewał „Dla mnie ty” – prosty, nostalgiczny numer zabrzmiał wyjątkowo szczerze i przejmująco. Andrzej Poniedzielski pojawił się natomiast z inteligentnym, ironicznym monologiem „Muzyczny wykład nieśmiały”, idealnie wpisującym się w klimat wieczoru.

Jakub Milewski © Story Production
Jakub Milewski © Story Production, TVP

Wśród młodszych wykonawców uwagę zwróciła Katarzyna Bochyńska w „Miłość ci wszystko wybaczy”, przypominając, że Wiesław Ochman pozostaje także pedagogiem i mistrzem kolejnych pokoleń śpiewaków. Jednym z najważniejszych punktów programu była także Justyna Steczkowska, która zmierzyła się z niezwykle wymagającą „Wokalizą” Wojciecha Kilara. Artystka wielokrotnie podkreślała, że marzyła o występie z Wiesławem Ochmanem – podczas benefisu marzenie spełniło się symbolicznie również dzięki duetowi z Krystianem Ochmanem w „Time to Say Goodbye”.

Adam Zdunikowski © Story Production
Adam Zdunikowski © Story Production, TVP

Adam Zdunikowski z wielkim wdziękiem i sceniczną lekkością wykonał „Lat 20 miał mój dziad”, bawiąc się konwencją i subtelnym aktorstwem. Aleksandra Stokłosa przypomniała „Dziewczęta z Barcelony”, a Renata Dobosz zaśpiewała „Zagraj mi Cyganie”, imponując mocnym, ciemnym mezzosopranem.

Ewa Warta-Śmietana zaprezentowała repertuarową ciekawostkę – utwór „To ja Lulu” z polskiej operetki „Dama z Maxima” z muzyką Ryszarda Sielickiego i słowami Antoniego Marianowicza, powstałej na motywach słynnej farsy Georges’a Feydeau. Artystka nadała numerowi sceniczny, dynamiczny i taneczny charakter. Krakowska śpiewaczka jest również dyrektorką i pomysłodawczynią Międzynarodowego Festiwalu Operetkowo-Musicalowego im. Iwony Borowickiej, organizowanego od 2004 roku pod honorowym patronatem Wiesława Ochmana.

Ewa Warta-Śmietana © Story Production, TVP
Ewa Warta-Śmietana © Story Production, TVP

Jednym z najjaśniejszych punktów wieczoru okazał się występ młodej sopranistki Darii Sawczuk w „Cichym mieszkanku”. Jej interpretacja była właściwie małym muzycznym monodramem – zbudowanym z połączenia śpiewu operowego i wyrazistego aktorstwa.

Daria Sawczuk © Story Production
Daria Sawczuk © Story Production, TVP

Na scenie pojawili się także Czesław Majewski oraz Grupa MoCarta. Benefis okazał się świetnie zrealizowanym telewizyjnym widowiskiem i znakomitym przykładem popularyzacji muzyki wokalnej w mediach publicznych.

Choć można było odczuć pewien niedosyt repertuaru stricte operowego – nie zabrzmiała właściwie żadna wielka aria, a wśród gości nie pojawiło się wielu śpiewaków operowych – benefis pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Był przede wszystkim spotkaniem z człowiekiem niezwykłym: wielkim artystą, błyskotliwym gawędziarzem i człowiekiem o ogromnym sercu.

Wiesław Ochman podczas Benefisu © Story Production
Wiesław Ochman podczas Benefisu © Story Production, TVP

Publiczność mogła też zobaczyć jeszcze inną twarz artysty. Jeszcze przed koncertem prezentowano jego obrazy – malarstwo od lat pozostaje bowiem wielką pasją tenora. Ochman rozwija ją od lat 70., a jego prace były prezentowane zarówno w Polsce, jak i za granicą. Jest również znanym filantropem i mecenasem sztuki, od lat angażującym się w działalność charytatywną.

Ogromną wartością pozostaje fakt, że Telewizja Polska nie tylko zarejestrowała wydarzenie, ale również udostępniła je w serwisie VOD, dzięki czemu może ono trafić do szerokiej publiczności.

Jeśli cenisz nasze treści, możesz wesprzeć ORFEO symboliczną kawą ☕

Postaw kawę
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne