Trudno bez wzruszenia pisać o wydarzeniu, którego samemu było się współtwórcą. A jednak po sobotnim wieczorze w Białej Podlaskiej mogę powiedzieć jedno – było ogniście i pięknie. Bialski amfiteatr wypełniły tłumy publiczności, a „Viva España. Hiszpański koncert dla Mam” stało się prawdziwym świętem muzyki, emocji i wspólnego przeżywania sztuki. Miałem ogromną przyjemność opracować scenariusz oraz stworzyć koncepcję artystyczną tego wydarzenia i z ogromną radością patrzę na to, jak niezwykle ciepło zostało ono przyjęte przez publiczność.

Koncert odbył się 23 maja 2026 roku w Amfiteatrze w Białej Podlaskiej jako uroczysta uwertura do 8. Festiwalu im. Bogusława Kaczyńskiego – wydarzenia, które od 2019 roku przypomina o niezwykłym dziedzictwie Patrona i popularyzuje sztukę operową, operetkową oraz musicalową. Festiwal organizowany przez ORFEO Fundację im. Bogusława Kaczyńskiego, Prezydenta Miasta Biała Podlaska Michała Litwiniuka oraz Bialskie Centrum Kultury przez lata stał się jednym z najważniejszych wydarzeń muzycznych regionu, goszcząc wybitnych śpiewaków, instrumentalistów, dyrygentów i aktorów.

Kiedy pojawił się pomysł stworzenia koncertu inspirowanego Hiszpanią, nie miałem żadnych wątpliwości, jak niezwykłą muzyczną podróż można przygotować. Hiszpania od wieków fascynowała kompozytorów jako kraina namiętności, wolności, tęsknoty i gwałtownych emocji. To właśnie tam rozgrywają się akcje najbardziej znanych oper – „Carmen”, „Cyrulika sewilskiego”, „Wesela Figara”, „Don Giovanniego”, „Trubadura” czy „Mocy przeznaczenia”. Andaluzja, Sewilla i Granada stały się muzycznymi symbolami temperamentu, żaru i miłości bez granic. Ale nie tylko – okrutny Baron Sacrpia w „Tosce” uwodząc nieszczęśliwą bohaterkę częstuje ją w Palazzo Farnese winem pochodzącym z Hiszpanii…

Tak pomyślany został również „Viva España. Hiszpański koncert dla Mam” – jako emocjonalna, teatralna opowieść o różnych obliczach miłości, dedykowana wszystkim Mamom. Od operowych dramatów, przez zmysłowe rytmy flamenco, aż po przeboje muzyki rozrywkowej – wszystko układało się w jedną wielką muzyczną fiestę.

Wieczór rozpoczęły pełne energii improwizacje skrzypcowe (Anna Wandtke) do „El paño moruno” z „Siedmiu hiszpańskich pieśni ludowych” Manuella de Falli, po której publiczność natychmiast została przeniesiona do rozpalonego słońcem świata południa Europy. Potem przyszły wielkie operowe emocje. Agnieszka Adamczak zachwyciła jako Donna Elvira w arii „Ah, che mi dice mai” z „Don Giovanniego” Mozarta – jej sopran miał niezwykłą miękkość, ciepło i szlachetną frazę.

Jan Żądło brawurowo wykonał słynne „Largo al factotum” z „Cyrulika sewilskiego”, imponując blaskiem głosu, precyzją, temperamentem i sceniczną swobodą, a chwilę później uwodził publiczność serenadą Don Giovanniego „Deh, vieni alla finestra”. Marta Mika oczarowała publiczność zmysłową „Habanerą” z „Carmen”, zachwycając aksamitną barwą mezzosopranu. Nazarii Kachala, doskonale znany już bialskiej publiczności, wykonał niezwykle trudną arię „Spirto gentil” z „Faworyty” Donizettiego, prezentując głos tenorowy o imponującej sile, blasku i dramatycznym wyrazie.

Artyści z równą swobodą odnaleźli się również w świecie zarzueli – charakterystycznej hiszpańskiej formy scenicznej łączącej operę, operetkę i muzykę ludową. Agnieszka Adamczak wykonała „La Petenera” z „La Marchenery” Federico Moreno Torroby, Nazarii Kachala porwał publiczność słynnym „Non puede ser” z „La tabernera del Puerto” Pablo Sorozábala, a Marta Mika błysnęła temperamentem w utworze z „Las hijas de Zebedeo” Ruperta Chapíego.

Nie zabrakło także muzycznych niespodzianek i przebojów. Agnieszka Adamczak z wielką subtelnością zaśpiewała „Quizás, quizás, quizás” Osvalda Farrésa – utwór rozsławiony przez kino Almodóvara i amerykańską kulturę popularną (pamiętna wersja Doris Day). Marta Mika i Jan Żądło wykonali „Amor, amor, amor”, nadając temu przebojowi, u nas znanego między innymi z ognistej wersji Krzysztofa Krawczyka, zupełnie nowy charakter, to chyba pierwsze w historii wykonanie tego o\utworu w duecie. Publiczność entuzjastycznie przyjęła również „Canción del Mariachi” z filmu „Desperado”, gdy muzyczna podróż z Hiszpanii niespodziewanie zawędrowała aż do Meksyku, tu znakomity występ zaprezentowali Nazarii Kachala i Jan Żądło.

Kulminacją wieczoru były wspólnie wykonane „E Viva España” oraz bis – „La Spagnola”, melodia szczególnie bliska polskiej publiczności, bo właśnie do niej śpiewamy nasze tradycyjne „Sto lat”. Tym razem zabrzmiało ono przede wszystkim dla wszystkich Mam obecnych tego wieczoru w amfiteatrze.
Ogromną rolę odegrał także taniec. Kamila Olesińska pokazała prawdziwe flamenco – pełne pasji, rytmu i dramatyzmu. Kastaniety, wachlarze, mantony i niezwykła ekspresja sprawiały, że scena dosłownie należała do niej. Zachwycała w „Tańcu Ognia” z „Czarodziejskiej miłości” Manuela de Falli oraz w „Asturias” Isaaca Albéniza. Pojawiała się także w innych częściach koncertu, budując atmosferę tajemnicy, namiętności i hiszpańskiego temperamentu.

Wieczór prowadzili Gabriela Kuc-Stefaniuk i Robert Kamykk, którzy zamiast klasycznych zapowiedzi opowiadali o duchu Hiszpanii – jej emocjonalności, wolności i fascynującym charakterze. Dzięki temu koncert stał się bardziej teatralną opowieścią niż tradycyjną galą.
Niezwykłe brzmienie stworzył również zespół ORFEO Ensemble pod kierownictwem Sebastiana Wypycha. Specjalnie przygotowane aranżacje pozwoliły wydobyć z dobrze znanych utworów zupełnie nowe barwy i emocje. Wystąpili: Anna Wandtke i Wojciech Hartmann – skrzypce, Piotr Kopietz – bandoneon, Krzysztof Łochowicz – gitara, Mirosław Feldgebel – fortepian, Robert Siwak – cajón i instrumenty perkusyjne oraz Sebastian Wypych – kontrabas i kierownictwo muzyczne.

Szczególnie wzruszającym momentem było otwarcie koncertu przez Prezydenta Miasta Biała Podlaska Michała Litwiniuka, który pięknie mówił o Bogusławie Kaczyńskim – jego miłości do rodzinnego miasta i ogromnym przywiązaniu do mamy. Przypomniał również historię festiwalu, podkreślając, że spotykamy się już po raz ósmy, a przez te wszystkie lata między organizatorami, artystami i publicznością zrodziła się prawdziwa przyjaźń. A to dopiero zapowiedź nowej edycji. Już za kilka tygodni rozpocznie się 8. Festiwal im. Bogusława Kaczyńskiego – a każdy z koncertów zabierze publiczność w zupełnie inne muzyczne światy. Jeśli sobotni wieczór był zapowiedzią tego, co nas czeka, możemy być pewni jednego – przed nami wyjątkowe muzyczne lato w Białej Podlaskiej, każdy koncert będzie wyprawą w inne muzyczne rejony.

Jeśli cenisz nasze treści, możesz wesprzeć ORFEO symboliczną kawą ☕
☕ Postaw kawę



