Spektakl trudno jednoznacznie sklasyfikować. Nie jest ani klasyczną biografią, choć opowiada o życiu Mieczysława Fogga, ani teatralną akademią przygotowaną na jubileuszową okazję. „Niezapomniany Fogg” powstał przede wszystkim z fascynacji Tadeusza Chudeckiego – aktora, podróżnika i miłośnika twórczości legendarnego pieśniarza. Jego wieloletnie sceniczne marzenie znalazło realizację na scenie Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury.
Nieprzypadkowo premiera odbywa się właśnie teraz. Rok 2026 został ustanowiony przez Sejm RP Rokiem Mieczysława Fogga. W 125. rocznicę urodzin artysty, który nagrał ponad dwa tysiące utworów i na trwałe wpisał się w historię polskiej muzyki rozrywkowej, „Niezapomniany Fogg” wydaje się jednym z najważniejszych i najbardziej spektakularnych przedsięwzięć upamiętniających jego dorobek.

– Spełniłem swoje marzenie – pisze Tadeusz Chudecki w książce programowej. Trudno odmówić mu racji. Tak wielu polskich artystów – od Agnieszki Osieckiej i Anny German po Ewę Demarczyk, Czesława Niemena czy Wojciecha Młynarskiego – doczekało się filmów, spektakli i teatralnych hołdów. Mieczysław Fogg, mimo imponującego repertuaru i wyjątkowego miejsca w historii polskiej kultury, przez lata pozostawał pod tym względem niedoceniony.
To opowieść o człowieku, który śpiewem oswajał rzeczywistość. Wędrujemy od przedwojennej Warszawy, przez wojenne doświadczenia stolicy, aż po zagraniczne tournée. Jeden z fragmentów prowadzi nawet do amerykańskiego rezerwatu Indian, gdzie Fogg miał od wodza plemienia Tuscarora otrzymać przydomek „Śpiewającego Białego Orła”. Twórcy budują jednak portret znacznie bogatszy niż utrwalony przez lata wizerunek eleganckiego pana w smokingu.

Fogg funkcjonuje przecież nie tylko w sentymentalnych wspomnieniach. Kilkanaście lat temu sensacją stał się klubowy remix „Gramofonomanki” przygotowany przez DJ-a Twistera, a także album „Cafe Fogg”, na którym przeboje śpiewaka interpretowali m.in. Marysia Sadowska, Mika Urbaniak, Paulina Przybysz, Novika czy Sławek Uniatowski. Zestawienie charakterystycznego głosu Fogga ze współczesnymi aranżacjami pokazało, że jego repertuar pozostaje zaskakująco aktualny.
„Niezapomniany Fogg” jest w dużej mierze spektaklem Tadeusza Chudeckiego. Aktor pełni rolę narratora, przewodnika po epokach, miastach i wspomnieniach. Jako zapalony podróżnik z łatwością prowadzi widzów przez kolejne etapy życia bohatera. Nie jest to jednak linearna opowieść biograficzna, lecz raczej seria lirycznych obrazów i muzycznych scen, które wydobywają najciekawsze rysy osobowości Fogga. Taka forma okazuje się trafnym wyborem, bo pozwala pokazać zarówno człowieka, jak i niezwykłą różnorodność jego repertuaru – od tang, przez ballady i piosenki sentymentalne, po jazz oraz utwory ocierające się o kabaret.

Spektakl Anny Wieczur nie zamyka bohatera w muzealnej gablocie. Reżyserka nie boi się rozrywkowego tonu i teatralnej fantazji. Kapitalnie wypada choćby muzyczna wyprawa do Bawarii z efektownym jodłowaniem Łukasza Jakobskiego. Fogg ukazany zostaje w szeregu plastycznych, często zaskakujących obrazów. Obok scen lekkich i humorystycznych pojawiają się także momenty bardziej dramatyczne, związane z wojenną historią Warszawy.
Ciekawym, choć kontrowersyjnym zabiegiem jest wykorzystanie „Ta ostatnia niedziela” jako metafory końca miasta. Piosenka, kojarzona przede wszystkim z historią niespełnionej miłości, zyskuje tutaj dodatkowy wymiar, wpisując się w opowieść o utracie świata, który bezpowrotnie odszedł.
Przedstawienie jest nie tylko rozśpiewane, ale także roztańczone. Dynamiczny ruch sceniczny Roberta Kochanka sprawia, że wykonawcy niemal nieustannie pozostają w ruchu, a kolejne numery muzyczne płynnie przechodzą jeden w drugi. Co ważne, choreografia nie pełni tu wyłącznie funkcji dekoracyjnej – współtworzy opowieść, nadaje jej rytm i podkreśla rewiowy charakter spektaklu.

Obok Chudeckiego na scenie występują Amadeusz Majchrowski jako Kazio, Michał Janicki jako Olo i Łukasz Jakobski jako Władzio. Wszyscy trzej posiadają klasyczne, operowe wykształcenie, ale z imponującą swobodą odnajdują się w stylistyce przedwojennej piosenki. Ich interpretacje są naturalne, pełne wdzięku i pozbawione maniery, a jednocześnie świetnie łączą się ze światem liryki aktorskiej Tadeusza Chudeckiego. Najlepiej działają właśnie jako zespół – grupa przyjaciół towarzyszących Foggowi w jego artystycznej podróży. Wielogłosowe opracowania nadają spektaklowi wyjątkowy charakter i przywołują atmosferę dawnych rewii oraz kabaretów.
Ogromna w tym zasługa kierownika muzycznego Jacka Laszczkowskiego, odpowiedzialnego także za przygotowanie wokalne wykonawców. Jak sam podkreśla w programie, najważniejsze było zachowanie równowagi między szacunkiem dla oryginału a odwagą interpretacji. Cel ten udało się osiągnąć. Piosenki Fogga zachowują swój styl i elegancję, jednocześnie brzmiąc świeżo i współcześnie.

Ważną rolę odgrywa również pięcioosobowy żeński zespół instrumentalny, nawiązujący do estetyki zespołów towarzyszących Foggowi. Na scenie występują Katarzyna Kosecka przy fortepianie, Anastazja Gizińska na akordeonie, Zuzanna Bonarska na gitarze, Julia Tymanowska na perkusji oraz Aleksandra Szopa na skrzypcach. Aranżacje przygotowali Katarzyna Kosecka, Wiktor Wysocki i Ignacy Zalewski, tworząc brzmienie pełne lekkości, elegancji i stylowego przedwojennego wdzięku.
Nie sposób pominąć także strony wizualnej. Scenografia Weronii Ranke, kostiumy Moniki Onoszko oraz projekcje i wizualizacje Hektora Weriosa budują świat nieustannej podróży, jesteśmy na pokładzie statku. Kolejne obrazy zmieniają się niczym kadry w kalejdoskopie, prowadząc widzów od przedwojennej Warszawy przez Europę aż po Amerykę. Dzięki temu „Niezapomniany Fogg” pozostaje atrakcyjny nie tylko muzycznie, ale również teatralnie.

Największą siłą przedstawienia pozostaje jednak jego różnorodność. To sentymentalna podróż przez historię, ale również próba pokazania Fogga jako człowieka pełnego sprzeczności. Nie tylko dystyngowanego dżentelmena, lecz także artysty ambitnego, odważnego, ciekawego świata i posiadającego wiele twarzy. Właśnie ten wielowymiarowy portret okazuje się ogromnym osiągnięciem.
Jeśli cenisz nasze treści, możesz wesprzeć ORFEO symboliczną kawą ☕
☕ Postaw kawę



