REKLAMA

Paradoks Godunowa A.D. 2022. „Borys Godunow” 13 grudnia w mediolańskiej La Scali

Nowa inscenizacja opery Modesta Musorgskiego pod batutą Riccardo Chailly'ego otworzyła tradycyjnie 7 grudnia nowy sezon mediolańskiej La Scali. Jej autorem jest duński reżyser Kasper Holten. Zdecydowano się na wystawienie oryginalnej wersji dzieła z 1869 roku.

Dekorację stanowi ogromna mapa szesnastowiecznego imperium, umieszczona w taki sposób, że widz ma wrażenie, że znajduje się w samym środku gigantycznego modelu kuli ziemskiej. Równie ważnym elementem świata scenicznego jest potężny zwój – kronika z zapisaną ręką kronikarza historią Rosji. Graficznie wyraźnie nawiązuje to do kronik Karamzina i zachowanych manuskryptów Aleksandra Puszkina – autora tragedii „Borys Godunow” (1825).

Inscenizacja daje swobodę interpretacji – część odbiorców uzna, że autorem manuskryptu – kronikarzem jest mnich Pimen, którego wejście na scenę uruchamia rozwijanie zwoju. Inni uznają, że cała historia zapisana została wcześniej, a publiczność jest świadkiem odtworzenia wydarzeń, których biegu w żaden sposób nie da się odwrócić. Świetna scena z Prologu opery, w której niszczone są kroniki historyczne czy mocna scena z III aktu, w której car Borys próbuje unicestwić zwój pokazują, że z historią nie da się walczyć, nie można odwrócić jej biegu.

„Borys Godunow” w mediolańskiej La Scali © Brescia e Amisano, Teatro alla Scala
„Borys Godunow” w mediolańskiej La Scali © Brescia i Amisano, Teatro alla Scala

Spektakl zrealizowany jest z rozmachem, duże wrażenie robią zarówno spektakularne sceny zbiorowe, jak i sceny kameralne (rozmowa Pimena z Grigorijem, scena dzieci cara z nianią) czy wręcz intymne (śmierć Borysa). Imponująca jest scena w Prologu, w której Szczełkałow (Alexei Markov) w Monasterze Nowodziewiczym, informuje lud, że Borys waha się w sprawie objęcia tronu. Podobnie widowiskowa jest następująca po niej scena koronacji Borysa (Ildar Abdrazakov), w której zwój staje się emanującym blaskiem Pałacem Kremlowskim (reżyseria świateł Jonas Bǿgha). Przejmująca jest scena z III aktu, w której dotknięty głodem lud składa przed carem ciała martwych dzieci.

O ile dekoracje zaprojektowane przez brytyjską artystkę Es Devlin można uznać za wierne historycznie (np. wspomniana, imponująca scena koronacji i nawiązania do Pałacu Kremlowskiego), to kostiumy Idy Marii Ellekilde łączą elementy historyczne XVI -wieczne z XIX – wiecznymi, odwołującymi się do czasu powstania dzieła czy wręcz nawiązują do współczesności. W mediolańskim „Borysie Godunowie” sprawdza się to bardzo dobrze – opowiadana historia staje się dużo bliższa, ale także bardziej wyrazista i brutalniejsza w przekazie, choć oczywiście taki zabieg „łączenia czasów” nie jest niczym nowym czy odkrywczym w inscenizacjach operowych.

Ildar Abdrazakov jako Borys w La Scali © Brescia e Amisano, Teatro alla Scala
Ildar Abdrazakov jako Borys w La Scali © Brescia i Amisano, Teatro alla Scala

Atutem mediolańskiej inscenizacji są bardzo dobrzy soliści. Partię tytułową kreuje rosyjski bas Ildar Abdrazakov. W wielu inscenizacjach Borys bywa przedstawiany jako starzec. Warto przypomnieć, że Godunow urodził się ok. 1551 lub 1552 roku. Obejmując tron Rosji w 1598 roku miał około 46-47 lat. Abdrazakov skończył w tym roku 46 lat. Jego głos jest z jednej strony jest odpowiednio dojrzały, ale z drugiej wciąż świeży. Jego kreacja aktorska i wokalna była dla mnie przejmująca i wzruszająca. Głos Abdrazakova ma moc i „zapas wokalny”, czyli to, co pozwala słuchać go bez poczucia, że artysta jest na granicy swoich możliwości lub, że mocuje się z nieodpowiednią dla siebie partią. Takie niemiłe wrażenie miałam słuchając Norberta Ernsta w partii księcia Szujskiego, który być może był słabiej dysponowany wokalnie. Kilka dni wcześniej podczas transmisji telewizyjnej spektaklu premierowego artysta brzmiał zdecydowanie korzystniej.

Bardzo pozytywnie oceniam występy Aina Angera w partii mnicha Pimena, Stanislava Trofimowa jako Warłama i Dmitrija Golowina (Grigorij). Wysoką klasę wokalną pokazał rosyjski baryton Alexey Markov, którego polska publiczność pamięta m. in. jako laureata I nagrody na 6. Międzynarodowym Konkursie Wokalnym im. Stanisława Moniuszki. Bardzo interesująco wypadł też Yaroslaw Abaimov jako Jurodiwyj.

Jakość wokalną spektaklu można ocenić po obsadzie mniejszych czy epizodycznych partii. W La Scali obsada ułożona przez dyrektora castingu Alessandro Mario Galoppiniego jest bardzo dobra i wyrównana. Większość partii drugoplanowych i epizodycznych obsadzono solistami, którzy z powodzeniem mogliby wykonywać tutaj także partie pierwszoplanowe.

Anna Denisowa (Ksenia) i Agnieszka Rehlis (Niania) © Brescia e Amisano, Teatro alla Scala
Anna Denisowa (Ksenia) i Agnieszka Rehlis (Niania) © Brescia i Amisano, Teatro alla Scala

Znakomita polska mezzosopranistka Agnieszka Rehlis wystąpiła jako Niania dzieci Borysa. Zaprezentowała się z jak najlepszej strony wokalnej i aktorskiej – wierzę, że ten występ rozpocznie jej długoterminową współpracę z operą w Mediolanie. Artystka potrafiła z niewielkiej partii stworzyć interesującą rolę. Rehlis doskonale wie, że czasem „mniej” na scenie znaczy „więcej”. Jej rola zbudowana jest na detalach – każdy mikrogest czy spojrzenie ma sens i znaczenie.

Warto tez zwrócić uwagę na debiutującą w partii Karczmarki rosyjską mezzosopranistkę Marię Barakovą i sopranistkę Annę Denisową w partii Kseni. To bardzo sprawne śpiewaczki i chętnie usłyszałabym je w bardziej rozbudowanych partiach. Duży potencjał wokalny miała także rosyjsko-norweska mezzosopranistka Lilly Jørstad w partii Fiodora.

Muzycznymi bohaterami „Borysa Godunowa” poza solistami są również znakomite zespoły La Scali – chór przygotowany przez Alberto Malazziego i orkiestra pod dyrekcją Maestro Riccardo Chailly’ego.

Ildar Abdrazakov jako Borys Godunow w La Scali © Brescia e Amisano, Teatro alla Scala
Ildar Abdrazakov jako Borys Godunow w La Scali © Brescia i Amisano, Teatro alla Scala

Aleksander Puszkin – autor literackiego pierwowzoru fascynował się Szekspirem i jego dramatami historycznymi, zatem wprowadzenie przez Holtena do spektaklu zjawy zamordowanego carewicza Dymitra to nawiązanie do tradycji szekspirowskiej. W zjawach i duchach odbijała się osobowość bohaterów, ich stany wewnętrzne, lęki. Zakrwawioną zjawę zamordowanego dziecka widzi tylko Godunow, nie może od niej uciec, co wpędza go w coraz większy obłęd. Duch zdaje się być obecny zawsze i wszędzie, jakby prześladował Borysa. Młody aktor kreujący rolę ducha Dymitra jest bardzo przekonujący. Ma kamienny wyraz twarzy, co w zestawieniu z zakrwawionym kostiumem sprawia mocne wrażenie.

Wybitny polski aktor Andrzej Seweryn przed warszawska premierą dramatu Puszkina, w którym kreował rolę Borysa mówił: – Nigdzie, ani w historii literatury, ani teatru, nie spotkałem się z utworem, który opowiadałby o śmierci kogoś z powodu wyrzutów sumienia. A to jest historia Borysa Godunowa. W inscenizacji Holtena car nie umiera nękany wyrzutami sumienia, a ginie od dźgnięcia nożem przez jednego z bojarów. Oczyszczenie zbrodniarza nie jest możliwe.

Dmitry Golovnin (Grigorij) i Ain Anger (Pimen) © Brescia e Amisano, Teatro alla Scala
Dmitry Golovnin (Grigorij) i Ain Anger (Pimen) © Brescia i Amisano, Teatro alla Scala

Oglądając spektakl Holtena prześladowała mnie myśl, że historia, którą nam opowiadają inscenizatorzy bardzo silnie nawiązuje do teraźniejszości, do obecnej sytuacji politycznej związanej z trwającą wojną w Ukrainie. „Borys Godunow” w 2022 roku jak w soczewce skupia i pokazuje nam pewne uniwersalne mechanizmy zdobywania i utrzymania władzy, manipulacji, zastraszania i zarządzania emocjami i działaniami tłumu. Mechanizmy te funkcjonowały w XVI wieku, funkcjonują i dziś.

Nie mogłam pozbyć się myśli, że historia niczego nas nie nauczyła – a każde pokolenie musi popełnić swój zestaw błędów. Być może to paradoksalne, ale „Borys Godunow” oglądany w La Scali 13 grudnia 2022 roku, w 293 dniu inwazji na Ukrainę i w dniu 41 rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego przemówił do mnie dużo silniej i boleśniej niż inne inscenizacje tego dzieła oglądane w innych okolicznościach wcześniej.

reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne