REKLAMA

Brahms na Gwiezdnych Wojnach. Karnawałowy Midnight Concert i zespół NOVE TRIO w Hali Koszyki

NOVE TRIO (fortepian i dwie wiolonczele) zaprezentowało zupełnie nowe brzmienie i unikatowy, synkretyczny repertuar, pełen fantazji, szaleństwa i miłości różnych muzycznych światów. Zespół wystąpił w pierwszym w 2024 roku „Midnight Concert” , cyklu bezpłatnych koncertów organizowanych przez Julian Cochran Foundation i Halę Koszyki w Warszawie.

NOVE TRIO tworzą młodzi muzycy, którzy poznali się i zaprzyjaźnili podczas studiów w Akademii Muzycznej w Katowicach. Artyści wymyślili zupełnie nową formułę składu kameralnego, takiego zespołu jeszcze chyba nie było. Marta Plasota – Bargieł jest pianistką, a Konrad Bargieł i Michał Koziński grają na wiolonczelach. To oryginalne połączenie instrumentów ma także unikalny repertuar, na który składają się aranżacje istniejących już dzieł klasycznych i rozrywkowych oraz kompozycje zestawiające ze sobą, pochodzące z różnych epok utwory.

Koncert zespołu NOVE TRIO w Hali Koszyki © Aleksander Jura
Koncert zespołu NOVE TRIO w Hali Koszyki © Aleksander Jura

Kilka dni temu, Podczas XIX Koncertu Noworocznego Mazowieckiego Teatru Muzycznego gościem specjalnym był zespół Joachim Horsley Trio. Jego lider, Joachim Horsley w sposób nieoczywisty przekształca słynne dzieła symfoniczne i solowe w ducha muzyki iberoamerykańskiej. Jak sam twierdzi,  ma nadzieję, że przełamywanie przez niego gatunków i spotkanie muzycznych światów pozwoli otworzyć umysły i zachęci do poszukiwania nowych muzycznych ścieżek. Podczas występu artyści zaprezentowali m. in. „Allegretto”, część drugą VII Symfonii Ludwiga van Beethovena. Kompozycja zatytułowana „Beethoven w Hawanie” zabrzmiała ze świeżością nowego odczytania, ukazującego istotę tego utworu w nowym świetle. Myślałem o tym podczas występu NOVE TRIO, muzykom przyświeca bardzo podobna, choć inaczej wyrażana idea.

Konrad Bargieł i Michał Koziński © Aleksander Jura
Konrad Bargieł i Michał Koziński © Aleksander Jura

NOVE TRIO również pokazuje znane kompozycje „na nowo”. Podczas występu na Koszykach usłyszeliśmy m. in. „Libertango” Astora Piazzoli (zaaranżowanego przez członka grupy, Michała Kozińskiego), „Roxanne” Stinga i The Police oraz „Eleanor Rigby” śpiewanego przez Johna Lennona na płycie „Żółta łodź podwodna” The Beatles (aranżacje Dariusza Zbocha). Były też: „Perfect” Eda Sheerana, czy „Etiuda” Fryderyka Chopina (aranżacje Sabiny Meck, prywatnie żony Michała Kozińskiego). Jak nietrudno się domyślić, Marta Plasota-Bargieł i Konrad Bargieł też są małżeństwem.

We wszystkich tych utworach bardzo ciekawie rozpisano partie poszczególnych instrumentów, które snuły muzyczne opowieści, pieściły się i kłóciły między sobą (nerwowe dialogi wiolonczeli i ukajający te awantury fortepian). Ale nade wszystko śpiewały. Pamiętajmy, że Fryderyk Chopin mówił do swoich uczniów: Muzyka ma mówić, pianista śpiewać. Tu swoimi muzycznymi głosami przemawiała nie tylko pianistka, lecz także dwaj wiolonczeliści.

Michał Koziński © Aleksander Jura
Michał Koziński © Aleksander Jura

Ale w idei zespołu jest coś jeszcze. W swoich poszukiwaniach NOVE TRIO zespala różne utwory w całość, tworząc nową muzykę, stosując paradoksalne i wydawać by się mogło nie pasujące do siebie zestawienia. W utworze „Across the Brahms” zespolono część III Symfonii Johannesa Brahmsa („Poco Allegretto) z nieśmiertelnymi motywami „Gwiezdnych Wojen” skomponowanymi do legendarnego filmu przez Johna Williamsa. – Wyobraźmy sobie – opowiadała Plasota-Bargieł – jak do filharmonii wkraczają Żołnierze Galaktyki. I rzeczywiście podczas romantycznie rozlewnych fraz w pewnym momencie powiało grozą. Podobnie w „Shape” opartym na „Shape of my heart” Stinga (artysta stanowi dla muzyków jak widać ogromną inspirację) oraz na „Tańcach Połowieckich” z opery „Kniaź Igor” Michaiła Glinki motywy muzyczne przeplatały się ze sobą i łączyły w organiczną całość. A ja byłem zaskoczony, jak bardzo dobrze to do siebie pasuje. Autorem tych aranżacji jest Jacek Obstarczyk.

Konrad Bargieł i Marta Plasota - Bargieł © Aleksander Jura
Konrad Bargieł i Marta Plasota – Bargieł © Aleksander Jura

Ale także w dźwiękowym związku Stanisława Moniuszki i Witolda Lutosławskiego („Prząśniczka” i „Wariacje na temat Paganiniego” – aranżacja Sabina Meck) powstała ciekawa, może nawet lekko jazzująca interpretacja dzieł wielkich polskich kompozytorów. Marta Plasota-Bargieł wykonała solowo „The stars” Juliana Cochrana, patrona Fundacji, pod sklepieniem Hali Koszyki, karnawałowo rozświetlonym dekoracyjnymi lampkami niczym gwiazdami.

Marta Plasota - Bargieł © Aleksander Jura
Marta Plasota – Bargieł © Aleksander Jura

Karnawałowy wieczór był okazją do wysłuchania nowej muzyki w wykonaniu nowego składu zespołu kameralnego. Julian Cochran Fundation przełamuje bariery obecności muzyki klasycznej w przestrzeni codziennej, występ NOVE TRIO to też burzenie nieprzystawalności do siebie światów: opery i rocka oraz poszukiwanie nowych muzycznych połączeń. Nic nie musi się wykluczać, to naprawdę może być świetna zabawa. I artystyczna przyjemność.

Koncert zespołu NOVE TRIO w Hali Koszyki © Aleksander Jura
Koncert zespołu NOVE TRIO w Hali Koszyki © Aleksander Jura
reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne