REKLAMA

Od korsarzy do orgii rozbójników – mniej znana muzyka w rocznicę śmierci Chopina

Trzy rzadziej ostatnio wykonywane dzieła, rodzaj dania złożonego z nieznanych składników pt. „musica reanimata”, znalazły się w charakterystycznym dla Łukasza Borowicza koncercie, który dyrygent poprowadził z Orkiestrą Polskiej Opery Królewskiej w 176. rocznicę śmierci Fryderyka Chopina. Był to czas dla utworów powstałych spod pióra twórców współczesnych Chopinowi, którzy podejmowali z nim liczne debaty na temat znaczenia muzyki.

Na początek zabrzmiała Uwertura do op. „Monbar czyli Filibustierowie” kolegi Fryderyka Chopina z klasy Józefa Elsnera, starszego od niego o trzy lata Ignacego Feliksa Dobrzyńskiego. W tej znakomitej pod względem architektoniki i kolorystyki orkiestrowej uwerturze do niewystawianej współcześnie (nie licząc wersji koncertowej pod batutą samego Borowicza, którą dyrygent przedstawił kilkanaście lat temu z Polską Orkiestrą Radiową i nagrał na płyty), echem odbija się fascynacja kompozytora nową szatą dźwiękową spod znaku awangardy niemieckiej i francuskiej XIX wieku, całe dzieło jest bowiem – długo przed „Parią” Moniuszki – próbą „grand opéra” na tematy korsarskie (tytułowi Filibustierowie). W uwerturze frapuje otwierający całość powolny temat klarnetu kontrabasowego, jak również zwarte, nie pozbawione ciekawej wirtuozerii symfonicznej allegro sonatowe, zdradzające również – przez liczne aluzje marszowe – wpływy uwertury włoskiej, co dyrygent świetnie podkreślił, uwypuklając humor tej muzyki, ciekawiąc artykulacją, mimo, że nie zawsze orkiestra szła w parze swoim zaangażowaniem (rachityczne smyczki!).

„Dobrzyński / Berlioz” – koncert symfoniczny © serwis Polskiej Opery Królewskiej
„Dobrzyński / Berlioz” – koncert symfoniczny © serwis Polskiej Opery Królewskiej

Potem usłyszeliśmy całkowitą ciekawostkę – drugą z czterech kantat Berlioza, którymi młody kompozytor ubiegał się o słynną Nagrodę Rzymską, gdzie Akademia Francuska przyznawała młodemu kompozytorowi pięcioletnie stypendium, w tym obowiązek dwuletniej pracy nad nowym utworem w Villi Medici w Rzymie, jednorocznego pobytu w Niemczech, a następnie możliwość utrzymania się przez dwa lata i darmowego wstępu do wszystkich teatrów muzycznych we Francji. Historia tej nagrody – ustanowionej w 1662 roku przez Ludwika XIV dla przedstawicieli sztuk plastycznych (malarzy, architektów i rytowników), od 1803 zaś dla kompozytorów, zawsze była wyłożona cierniami – w wyścigu o palmę pierwszeństwa (możliwa była do wręczenia tylko jedna nagroda) przegrał np. Maurice Ravel, a kandydatów zamykano na 22 dni (niemal na całą dobę) w pomieszczeniach Instytutu, aby skomponowali przy wykorzystaniu fortepianu kantaty, które potem oceniała (również w wersji z fortepianem) cała plastyczno-muzyczna komisja. Berlioz dopiero za czwartym razem zdobył I nagrodę – za kantatę „Śmierć Sardanapala”, którą z upodobaniem potem zniszczył.

Łukasz Borowicz. „Dobrzyński / Berlioz” – koncert symfoniczny © serwis Polskiej Opery Królewskiej
Łukasz Borowicz. „Dobrzyński / Berlioz” – koncert symfoniczny © serwis Polskiej Opery Królewskiej

Podczas warszawskiego koncertu usłyszeliśmy drugą próbę – kantatę „Herminia „do wątku z osławionego, wykorzystywanego przez wielu kompozytorów różnych stuleci tekstu poematu renesansowego Torquata Tassa „Jerozolima wyzwolona (nb. spolszczonego przez bratanka Jana Kochanowskiego, Piotra). Historia królewny antiocheńskiej, która zakochuje się w swoim wrogu – Tankredzie – wprowadzona jest tu, co ciekawe, tematem idée fixe, który pojawia się sześć lat później – w 1834 r. – w tej samej roli w „Symfonii Fantastycznej” kompozytora. Zarówno solistka wieczoru – Monika Ledzion (mezzosopran) – jak i Łukasz Borowicz, wykorzystali pełen gluckowski potencjał dramatyczny tej nieco konwencjonalnej, choć nasyconej ciekawą rytmiką i stosunkiem do tekstu kantaty.

Monika Ledzion i Łukasz Borowicz. „Dobrzyński / Berlioz” – koncert symfoniczny © serwis Polskiej Opery Królewskiej
Monika Ledzion i Łukasz Borowicz. „Dobrzyński / Berlioz” – koncert symfoniczny © serwis Polskiej Opery Królewskiej

Wieczór zwieńczyła symfonia programowa na altówkę i orkiestrę „Harold w Italii”, znów rzadko dzisiaj w Polsce grana, owoc wspomnień z pobytu Berlioza we włoskiej Abruzji, przy okazji Nagrody Rzymskiej w Villi Medici. W pamiętnikach Berlioz, krytyczny wobec, jego zdaniem prymitywnej i kulinarnej w stylu muzyki włoskiej, również sakralnej, opisuje liczne wędrówki na łonie natury, sielskie polowania, wylegiwanie się, łobuzerskie doświadczanie uciech młodości i bezczasu. To pozwoliło mu – na zamówienie Paganiniego, dla którego altówka Stradivariusa była drugim instrumentem, skomponować tę najbardziej mimetyczną – po „Pastoralnej” Beethovena – symfonię, w którym inspirujące go „Wędrówki Childe Harolda” Byrona łączą się z historią postaci oddalonej od cywilizacji, wpisanej kontemplacyjnie w naturę, sarkastycznego samotnika. Sam Paganini początkowo wzgardził tym utworem jako muzyką zanadto orkiestrową (sam Berlioz wyznał mu wcześniej, że na altówce się nie zna), aby po kilku latach wręczyć mu czek na oszałamiającą sumę 20 000 franków, a wcześniej publicznie uklęknąć przed kompozytorem, uznając go za największego z twórców od czasów Beethovena.

Katarzyna Budnik. „Dobrzyński / Berlioz” – koncert symfoniczny © serwis Polskiej Opery Królewskiej
Katarzyna Budnik. „Dobrzyński / Berlioz” – koncert symfoniczny © serwis Polskiej Opery Królewskiej

Partię solową błyskotliwie i kontemplacyjnie wykonała niezawodna Katarzyna Budnik. Łukasz Borowicz świetnie przeprowadził słuchaczy przez kolorystyczno-programowy potencjał symfonii, frapując dynamicznym, aczkolwiek w ramach charakterystycznej dla dyrygenta kontroli, dostosowanej również do orkiestry, finałem – orgią rozbójników w Abruzji. Żywioł symfonii, jej samoistna poetyka, podsumowały cały ten znakomity, wirtuozowski koncert.

Dobrzyński/Berlioz. Koncert symfoniczny Polskiej Opery Królewskiej, Monika Ledzion – mezzosopran, Katarzyna Budnik- altówka, Łukasz Borowicz – dyrygent, 17 X 2025 roku, Studio Koncertowe PR im. W. Lutosławskiego

reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne