REKLAMA

Łukasz Goliński jako Król Roger w Operze na Zamku w Szczecinie

Pierwszy raz po majowych spektaklach premierowych Opera na Zamku w Szczecinie 17 i 18 grudnia pokaże arcydzieło polskiej opery: „Króla Rogera” Karola Szymanowskiego. W głównej roli wystąpi artysta światowych scen – Łukasz Goliński.

W maju 2022 roku utwór Szymanowskiego został po raz pierwszy wystawiony na deskach Opery Szczecińskiej. Spektaklem w reżyserii Rafała Matusza dyrygował Jerzy Wołosiuk. Ta premiera była ogromnym wyzwaniem dla teatru, a szczególną okazją stał się jubileusz 65-lecia teatru. Dzieło zaprezentowano w międzynarodowej obsadzie z udziałem ok. 150 artystów. Obok solistów, orkiestry, baletu i chóru Opery na Zamku wystąpili soliści gościnni oraz chór Theater Vorpommern i Szczeciński Chór Chłopięcy „Słowiki”.

I tak będzie tym razem. W tytułowej roli po raz pierwszy w tej roli w swoim rodzinnym mieście wystąpi polski bas-baryton Łukasz Goliński. Artysta regularnie pojawia się w największych teatrach operowych w kraju i za granicą, m. in.: w londyńskiej Royal Opera House, Gran Teatre del Liceu, berlińskiej Staatsoper, operach w Hamburgu i Franfurcie, Swedish National Opera, a także w operach w Rzymie i Pradze. 

Partia Rogera to jedna z najbardziej wymagających ról, jakie przyszło mi zaśpiewać – opowiada artysta w rozmowie z Magdaleną Jagiełło-Kmieciak. – Nieczęsto mam okazję wystąpić w rodzinnym mieście, tym bardziej ucieszyła mnie propozycja zaśpiewania roli Króla Rogera. Od pewnego czasu jest to tytuł zdobywający światowe sceny operowe. Zasłużenie. To znakomita muzyka, którą odkrywam za każdym razem na nowo. – Miałem okazję zaśpiewać partie Rogera w kilku miejscach na świecie. Spektakle w Warszawie, Sztokholmie i Pradze były koprodukcją tych teatrów w reżyserii Mariusza Trelińskiego. Muszę przyznać, że było to bardzo ciekawe doświadczenie. Po raz pierwszy na scenie zaśpiewałem tę partię w Warszawie, następnie w Sztokholmie i pomimo, że była to ta sama produkcja, to czułem, że i spektakl, i postać rozwija się z każdym dniem. Spektakle w Pradze niestety zostały odwołane przez covid. Kolejną produkcją, w której mogłem się zmierzyć z rolą Króla Rogera, była reżyserowana przez Johannesa Eratha. Było to zupełnie inne spojrzenie na libretto. Każda z tych reżyserii dała mi coś nowego w tej ważnej dla mnie postaci. Tym bardziej jestem ciekaw, jak zostanie odebrana ta rola w szczecińskiej inscenizacji, w reżyserii Rafała Matusza.

Łukasz Goliński pojawi się w Szczecinie dwukrotnie, 17 i 18 grudnia. Partnerować mu w głownych rolach będą Juan Noval-Moro i Pavlo Tolstoy (w roli Pasterza), Ewa Tracz i Joanna Tylkowska-Drożdż (jako Roksana) oraz Tomasz Madej i Paweł Wolski (jako Edrisi). Zadyryguje Maestro Jerzy Wołosiuk.

reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne