Niech żyje muzyka! Centralny Plac Muzyki zaczarował Warszawę

Ponad trzy godziny muzyki, wielkie nazwiska polskiej sceny operowej i musicalowej oraz publiczność, która nie chciała opuszczać Placu Centralnego przed Pałacem Kultury i Nauki. Gala „Viva La Musica” , celebrująca 20-lecie Teatralnych Nagród Muzycznych im. Jana Kiepury, stała się znakomitym otwarciem Centralnego Placu Muzyki – nowego festiwalu łączącego najważniejsze warszawskie instytucje artystyczne. Było to prawdziwe święto muzyki i teatru muzycznego, a zarazem zapowiedź wielkich emocji, które czekają publiczność w kolejnych dniach.

Centralny Plac Muzyki, nowy festiwal muzyczny Warszawy, już w pierwszych dniach udowodnił swoją wyjątkową rangę. Na jednej otwartej scenie połączył najważniejsze instytucje muzyczne stolicy, prezentując zarówno projekty przygotowane specjalnie na tę okazję, jak i występy światowych gwiazd. Szczególne emocje budzą koncertowa „Tosca” z udziałem Sonyi Yonchevej, Jonathana Tetelmana i George’a Gagnidzego, recital Lang Langa, występ Kate Liu oraz udział Joyce DiDonato w finale 35. Festiwalu Mozartowskiego.

Wiesław Ochman © Przemysław Jendroska
Wiesław Ochman © Przemysław Jendroska

Podczas konferencji prasowej ujawniono również plany kolejnych edycji. W „Rycerskości wieśniaczej” wystąpią Aleksandra Kurzak, Freddie De Tommaso, Ludovic Tézier i Nina Stemme, w „Halce” – Corinne Winters, Hubert Zapiór i Krzysztof Bączyk, a w „Fideliu” – Ekaterina Gubanova, Michael Spyres, Tomasz Konieczny, Gabriela Legun i Bogdan Volkov. Przy pulpitach dyrygenckich staną m.in. Łukasz Borowicz i Bassem Akiki.

Anna Lasota i Marcin Januszkiewicz © Przemysław Jendroska
Anna Lasota i Marcin Januszkiewicz © Przemysław Jendroska

Inaugurację pierwszej edycji festiwalu powierzono Mazowieckiemu Teatrowi Muzycznemu im. Jana Kiepury. Po „Księżnej Chicago” w reżyserii Michała Znanieckiego teatr zaprosił publiczność na galę „Viva La Musica”, celebrującą dwudziestolecie Teatralnych Nagród Muzycznych im. Jana Kiepury.

I właśnie Nagrody Kiepury stały się sercem wieczoru. Od dwóch dekad dokumentują najważniejsze osiągnięcia polskiego teatru muzycznego. Jak zauważył prowadzący galę Robert Kamyk, lista laureatów jest dziś kroniką współczesnego teatru muzycznego w Polsce. Dyrektorka Mazowieckiego Teatru Muzycznego Iwona Wujastyk, współprowadząca wieczór, przyznała z wyraźnym wzruszeniem, że historia nagrody jest zarazem historią wielu artystycznych karier i spotkań.

Iwona Wujastyk i Robert Kamyk © Przemysław Jendroska
Iwona Wujastyk i Robert Kamyk © Przemysław Jendroska

Laureatami byli wybitni artyści polskiej i światowej sceny operowej: Mariusz Kwiecień, Artur Ruciński, Rafał Siwek, Ambrogio Maestri, Andrzej Lampert, Adam Kruszewski czy Łukasz Goliński, a także śpiewaczki tej klasy co Aleksandra Kurzak, Olga Pasiecznik, Iwona Sobotka, Joanna Woś, Ewa Tracz czy Gosha Kowalińska. Historia nagrody pokazuje również, jak trafnie potrafiła wskazywać przyszłe gwiazdy – wśród laureatów debiutów znalazł się choćby Andrzej Filończyk. Nagrody za całokształt otrzymali m.in. Grażyna Brodzińska, Antoni Wit, Andrzej Dobber, Ewa Michnik, Andrzej Straszyński, Laco Adamik, Jitka Stokalska i prof. Ryszard Karczykowski, artyści i twórcy, bez których trudno opowiedzieć historię polskiej opery, operetki, musicalu i teatru muzycznego ostatnich dekad.

Grażyna Brodzińska i Arnold Rutkowski © Przemysław Jendroska
Grażyna Brodzińska i Arnold Rutkowski © Przemysław Jendroska

Nic więc dziwnego, że jubileuszowa gala zgromadziła prawdziwe legendy. Grażyna Brodzińska zachwyciła „Bésame Mucho” i duetem z Arnoldem Rutkowskim z „Hrabiny Maricy”, a Wiesław Ochman oczarował publiczność wspomnieniami i anegdotami. Szczególne poruszenie wywołało jego opowieść o Janie Kiepurze i emocjonalna obrona artysty przed opiniami, które próbowały sprowadzać go wyłącznie do roli śpiewającego aktora. Dla Ochmana Kiepura pozostaje wielkim artystą scenicznym, którego fenomen wciąż inspiruje kolejne pokolenia.

Anna Lasota © Przemysław Jendroska
Anna Lasota © Przemysław Jendroska

Wystąpili także laureaci nagród z różnych lat. Anna Lasota (Najlepsza Wokalistka Musicalowa) imponowała monumentalną interpretacją Evity, w „Dumce na dwa serca” partnerował jej Marcin Januszkiewicz (Najlepszy Wokalista Musicalowy). Na scenie pojawiły się także laureatki nagrody dla Najlepszej Śpiewaczki Operowej – odpowiednio w latach 2011 i 2021: Renata Dobosz i Gosha Kowalińska.

Marcelina Román zachwyciła interpretacjami „Rusałki”, „Halki” i „Fausta”, głosem o niezwykle ciemnej barwie, ale szlachetnym i swobodnie jasnym w górnych rejestrach. Wiesław Ochman, który przez większą część wieczoru pozostawał na scenie, nazwał jej Rusałkę jednym z najlepszych wykonań, jakie słyszał, a słowa te miały szczególną wagę – artysta przez lata śpiewał i nagrywał dzieła czeskiego repertuaru.

Marcelina Román © Przemysław Jendroska
Marcelina Román © Przemysław Jendroska

Wojtek Gierlach z imponującą i diabelską swobodą zbudował zarówno postać Mefista, jak i Skołuby, pokazując pełnię swego aktorskiego i wokalnego temperamentu. Owacje wywołał także Arnold Rutkowski. Tenor, który dzień wcześniej występował w „Księżnej Chicago”, tym razem wcielił się w postać Jana Kiepury, śpiewając z balkonu Pałacu Kultury i Nauki. Jeszcze większe emocje przyniosła aria Jontka z „Halki”, wykonana po polsku i po włosku (druga zwrotka) – w geście nawiązującym do niedawnych wydarzeń związanych z włoską inscenizacją opery Moniuszki w Białymstoku w reżyserii Michała Znanieckiego – reżysera Gali, i także laureata Nagrody im. Jana Kiepury w kategorii Najlepszy Reżyser.

Wojtek Gierlach © Przemysław Jendroska
Wojtek Gierlach © Przemysław Jendroska

Szczególnym wydarzeniem był również występ Joanny Woś – nazywanej „królową polskiego bel canta”. Podczas gali wykonała słynną arię „Casta Diva” z opery Belliniego, czyniąc to z niezwykłą kulturą frazy, spokojem i szlachetnością brzmienia.

Sceny wokalne przeplatały się z występami znakomitych tancerzy: Vladimira Yaroshenki, Patryka Walczaka, Tomasza Pałasza i Macieja Glazy. Całość spajała Orkiestra Mazowieckiego Teatru Muzycznego pod dyrekcją Tomasza Tokarczyka, znakomicie odnajdującego się w stylistycznej różnorodności programu.

Joanna Woś © Przemysław Jendroska
Joanna Woś © Przemysław Jendroska

Bardzo dobre było nagłośnienie, dzięki któremu zarówno orkiestra, jak i soliści mogli wybrzmieć z pełną siłą i szczegółowością, sekcje instrumentalne brzmiały bardzo selektywnie, przekaz wokalny nie był zniekształcony i sztucznie wzmocniony.

Choć koncert miał trwać około stu minut, publiczność spędziła z artystami ponad dwa razy więcej czasu. Nie dotarłem na początek, ale zostałem do końca i mogłem obserwować ludzi słuchających z niezwykłym skupieniem. Widziałem wzruszenie, słyszałem pełne emocji komentarze. Nie byli to wyłącznie bywalcy operowych premier. Wielu mogło znaleźć się tam przypadkiem, ale muzyka ich zatrzymała.

Tomasz Tokarczyk © Przemysław Jendroska
Tomasz Tokarczyk © Przemysław Jendroska

Podczas wieczoru Iwona Wujastyk podzieliła się marzeniem, by jubileuszową galę pokazać także w innych miastach Polski. Patrząc na reakcje warszawskiej publiczności, trudno nie uznać tego za pomysł znakomity. Największego sukcesu „Viva La Musica” nie upatruję jednak ani w gwiazdorskiej obsadzie, ani w jubileuszu Nagród Kiepury. Najważniejsze było to, że muzyka naprawdę połączyła ludzi. Takie wydarzenia są najlepszą promocją opery i teatru muzycznego – nie zastępują teatru, lecz zachęcają, by przekroczyć jego próg. Jeśli choć część osób, które tego wieczoru słuchały z takim skupieniem, kupi po raz pierwszy bilet na spektakl, misja została spełniona.

„Viva La Musica”. Gala Mazowieckiego Teatru Muzycznego na Centralnym Placu Muzyki © Przemysław Jendroska
„Viva La Musica”. Gala Mazowieckiego Teatru Muzycznego na Centralnym Placu Muzyki © Przemysław Jendroska

Jeśli cenisz nasze treści, możesz wesprzeć ORFEO symboliczną kawą ☕

Postaw kawę
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne