Kapituła Nagrody doceniła nie tylko imponującą międzynarodową karierę artysty, obejmującą występy na najważniejszych scenach operowych Europy i Ameryki, lecz także jego wieloletnie działania na rzecz rozwoju polskiej kultury muzycznej, wspierania rodzimych artystów oraz umacniania pozycji polskiej opery na świecie.
Jako dyrektor artystyczny Baltic Opera Festival Tomasz Konieczny od kilku lat konsekwentnie rozwija wydarzenie, które stało się platformą współpracy najwybitniejszych artystów świata z polskimi śpiewakami, dyrygentami, orkiestrami i instytucjami kultury. Jednym z najważniejszych celów festiwalu jest popularyzacja repertuaru wagnerowskiego i niemieckiego, wciąż zbyt rzadko wykonywanego w Polsce, a jednocześnie stworzenie młodym polskim artystom możliwości zdobywania doświadczeń niezbędnych do międzynarodowej kariery.
– Kiedy jestem w Polsce – mówił po odebraniu nagrody Tomasz Konieczny – staram się przybliżać publiczności repertuar niemiecki, zwłaszcza twórczość Wagnera. Gdy wyjeżdżam za granicę, zabieram ze sobą muzykę polską. Podczas promocji Baltic Opera Festival w Nowym Jorku prezentowaliśmy między innymi pieśni Stanisława Moniuszki z albumu, który nagrałem wspólnie z Lechem Napierałą. Jestem przekonany, że właśnie w taki sposób najlepiej promuje się polską kulturę – pokazując ją światu obok największych dzieł światowego repertuaru.

– Baltic Opera Festival powstał z potrzeby stworzenia w Polsce przestrzeni dla repertuaru, którego przez lata brakowało. Jeśli nie będziemy wykonywać Wagnera i wielkiej muzyki niemieckiej, nigdy nie staniemy się równorzędnymi partnerami dla najważniejszych teatrów operowych świata. Chcę, aby polscy śpiewacy, dyrygenci, pianiści i orkiestry mogli rozwijać się również w tym repertuarze i nie byli zmuszeni wyjeżdżać za granicę wyłącznie po to, by zdobywać doświadczenie.
– Festiwal jest także miejscem budowania trwałej współpracy pomiędzy instytucjami kultury – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Łączenie potencjału polskich teatrów z największymi scenami operowymi Europy pozwala realizować wspólne produkcje, wymieniać doświadczenia i otwierać nowe możliwości dla naszych artystów. Rozmawiamy dziś z takimi partnerami, jak Wiener Staatsoper czy Metropolitan Opera, ponieważ wierzę, że Polska może być równorzędnym uczestnikiem najważniejszych przedsięwzięć operowych na świecie.

– Baltic Opera Festival jest również platformą promocji polskich artystów. W każdej produkcji występują znakomici polscy śpiewacy i muzycy obok największych gwiazd światowej opery. Właśnie w ten sposób buduje się prestiż naszej kultury. Równie ważne jest dla mnie wspieranie młodych talentów. W Polsce mamy wielu znakomicie zapowiadających się śpiewaków, którzy często nie mają możliwości dalszego rozwoju z powodu braku odpowiednich produkcji, pedagogów czy repertuaru. Chciałbym, aby ten festiwal otwierał im drogę do wielkiej kariery.

– Od początku głęboko wierzyłem w potencjał Opery Leśnej w Sopocie. To miejsce ma niezwykłą historię, wyjątkową atmosferę i doskonałe warunki do prezentowania wielkich dzieł operowych. Marzyłem o przywróceniu mu należnego miejsca na mapie najważniejszych festiwali operowych Europy. Z roku na rok obserwujemy coraz większe zainteresowanie publiczności, obecność zagranicznych gości i mediów oraz rosnącą rangę naszego przedsięwzięcia. Mam poczucie, że wspólnie piszemy nowy rozdział historii tego miejsca.
– Tegoroczna „Walkiria” pokazała, że polska publiczność jest gotowa na najbardziej ambitny repertuar. Frekwencja oraz entuzjastyczne reakcje widzów przerosły nasze oczekiwania. To dowód, że wielka opera może przyciągać szeroką publiczność, jeśli prezentowana jest na najwyższym poziomie artystycznym. Ten sukces utwierdza mnie w przekonaniu, że warto konsekwentnie rozwijać Baltic Opera Festival jako wydarzenie o międzynarodowym znaczeniu.

– To ogromny zaszczyt otrzymać nagrodę noszącą imię Bogusława Kaczyńskiego – człowieka, który całe życie poświęcił popularyzacji opery i najwyższych wartości kultury muzycznej. Miałem szczęście poznać go osobiście. Wystąpiliśmy razem w Teatrze Telewizji w „Słowiku Warszawy”, gdzie ja kreowałem śpiewającego sierżanta Sielczuka, a moją nauczycielką śpiewu była Nina Andrycz. Bogusław Kaczyński grał dziennikarza przeprowadzającego ze mną wywiad. Był człowiekiem pełnym pasji, życzliwości i wiary w siłę kultury. To wspomnienie pozostaje dla mnie niezwykle cenne.
– Ta nagroda ma dla mnie szczególne znaczenie, ponieważ jest wyróżnieniem przyznawanym przez ludzi, którym naprawdę zależy na kulturze. Każda nagroda cieszy, ale traktuję ją przede wszystkim jako zobowiązanie i narzędzie, które pomaga przekonywać do inwestowania w ambitne przedsięwzięcia artystyczne. To daje mi motywację do dalszej pracy na rzecz polskiej kultury.

Nagroda „Złota Muszka”
Nagroda im. Bogusława Kaczyńskiego „Złota Muszka” przyznawana jest przez Fundację ORFEO im. Bogusława Kaczyńskiego od 2019 roku osobom szczególnie zasłużonym dla światowej wokalistyki operowej i promocji najwyższych wartości kultury muzycznej.
Statuetkę zaprojektowała prof. Hanna Jelonek, dziekan Wydziału Rzeźby Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Wykonana z posrebrzanego brązu z pozłacaną muszką i marmurową podstawą, nawiązuje do elegancji i osobowości patrona nagrody. Na podstawie wygrawerowano fragment Poloneza As-dur op. 53 („Heroicznego”) Fryderyka Chopina, symbolizującego polską kulturę i jej światowy wymiar.

Dotychczasowi laureaci Nagrody im. Bogusława Kaczyńskiego „Złota Muszka”: Aleksandra Kurzak (2019), Piotr Beczała (2019), Małgorzata Walewska (2021), Ryszard Karczykowski (2022), Grażyna Brodzińska (2023), Izabela Kłosińska (2024) i Artur Ruciński (2025).
Jeśli cenisz nasze treści, możesz wesprzeć ORFEO symboliczną kawą ☕
☕ Postaw kawę



