REKLAMA

Rozkwit sztuk niebiańskich w kościele św. Jerzego. Les Arts Florissants na13 NDI. Sopot Classic Międzynarodowym Festiwalu Muzycznym

Wiliam Christie wraz z Les Arts Florissants byli gwiazdami kolejnego „Koncertu barokowego”, zawsze obecnego w edycjach sopockiego festiwalu. Artyści przedstawili inny program niż wcześniej zapowiadano. Ich pełen subtelności i stylowej intymności występ udowodnił, że są wielkimi mistrzami muzyki tej epoki.

Nazwa ansamblu pochodzi od kameralnej opery Marca-Antoine’a Charpentiera „Les Arts Florissants” („Kwitnące sztuki”) skomponowanej w 1865 roku. Libretto ma charakter alegoryczny, tytułowe Kwitnące Sztuki: Muzyka, Poezja, Malarstwo i Architektura wciągnięte są w spór między Pokojem i Niezgodą, w idyllicznych czasach panowania Ludwika XIV (Króla Słońce). Dzieło zafascynowało francusko-amerykańskiego klawesynistę i dyrygenta Williama Christiego na tyle, że postanowił nazwać tak swój założony w 1979 roku zespół. Opera Charpentiera była jedną z pierwszych produkcji Les Arts Florissants, wkrótce też nagranej i wydanej przez Harmonię Mundi w 1982 roku.

Z Les Arts Florissant współpracowali tak wspaniali dyrygenci jak m. in.: Marc Minkowski, Christophe Rousset, Hugo Reyne, czy Hervé Niquet. I wspaniali soliści: Danielle de Niese, Sonya Yoncheva, Lea Desande, Mark Padmore, Dominique Visse, Stéphanie d’Oustrac, Sandrine Piau, Marc Mauillon, Toby Spence, Véronique Gens, Artur Stefanowicz, Jakub Józef Orliński i wielu, wielu innych. Swoje produkcje realizowali z tym zespołem wielcy reżyserzy: m. in.: Robert Carsen, Jean-Marie Villégier, Luc Bondy, Deborah Warner, David McVicar, czy Claus Guth i choreografowie, m. in.: Béatrice Massin, Ana Yepes, Jirí Kylián czy Trisha Brown. Nagrali blisko 120 płyt CD i DVD.

Zespół Les Arts Florissants podczas 13. NDI Sopot Classic Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego © Krzysztof Mystkowski
Zespół Les Arts Florissants podczas 13. NDI Sopot Classic Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego © Krzysztof Mystkowski

Les Arts Florissants na przestrzeni ponad 40 lat swojej działalności zyskał status barokowej legendy. Śpiewacy i instrumentaliści pod wodzą Christiego przywracają do życia zapomniane utwory twórców epoki baroku. Jest to nie tylko muzyka z czasów Króla Słońce, to także dzieła m. in. kompozytorów angielskich czy włoskich. Fundacja „The Les Arts Florissants – Wiliam Christie” prowadzi też działalność naukową i wydawniczą, to im zawdzięczamy odkrycie i rekonstruowania wielu zapomnianych dzieł i twórczości kompozytorów, którzy zaginęli w mrokach dziejów. Sam Christie, jak czytamy w artykule Doroty Szwarcman pt. „William Christie i jego ogrody” w programie do tegorocznej edycji festiwalu powiedział, że liczba utworów napisanych we Włoszech w latach 1600 – 1800 jest po prostu oszałamiająca, a kompozytorzy szkoły włoskiej nie zostali jeszcze należycie zbadani.

William Christie © Krzysztof Mystkowski
William Christie © Krzysztof Mystkowski

Zespół od lat pojawia się wszędzie na świecie, w każdym sezonie daje około stu koncertów i przedstawień operowych, m. in.: w Paryżu, Nowym Jorku, Brukseli, Wiedniu, czy Salzburgu. Relatywnie często przyjmują zaproszenia także do występów w Polsce.

W ostatnich latach uruchomiono też kilka programów edukacyjnych dla młodych muzyków, np. odbywająca się co dwa lata Akademia Le Jardin des Voix. Są artystami – rezydentami w Philharmonie de Paris.

Wiliam Christie, który stworzył jeden z najbardziej fascynujących przedsięwzięć muzycznych w ostatnim czasie, jest klawesynistą, dyrygentem, muzykologiem i pedagogiem. Urodził się w Buffalo, od 1971 roku mieszka we Francji. Często współpracuje z Berliner Philharmoniker oraz z Orchestra of the Age of Enlightenment w roli dyrygenta gościnnego na festiwalach operowych, np. Glyndebourne, lub w teatrach operowych, np. Metropolitan Opera w Nowym Jorku, Opernhaus w Zurychu czy Opéra National de Lyon. W przyszłym roku skończy 80 lat.

Od 2007 roku dyrygentem zespołu jest również brytyjski tenor Paul Agnew, który w 2019 roku został mianowany współdyrektorem muzycznym Les Arts Florissants.

Cyril Paulet i William Christie © Krzysztof Mystkowski
Cyril Poulet i William Christie © Krzysztof Mystkowski

Podczas 13. NDI Sopot Classic Les Arts Florissants wystąpił w bardzo kameralnym składzie: dwoje skrzypiec (Emmanuel Resche-Caserta, Augusta Mckay Lodge), wiolonczela (Cyril Poulet) i klawesyn (William Christie). Zapowiadano udział dwóch kontratenorów, którzy oprócz utworów solowych mieli śpiewać także kontratenorowe duety. Niestety Carlo Vistoli rozchorował się i finalnie wystąpił tylko jeden z nich, Hugh Cutting. Christie zmuszony był więc zmienić repertuar, na rzecz zwiększenia muzyki instrumentalnej, ale także pozycji wykonywanych przez Cuttinga.

Augusta Mckay Lode i Emmanuel Resche-Caserta © Krzysztof Mystkowski
Augusta Mckay Lodge i Emmanuel Resche-Caserta © Krzysztof Mystkowski

Usłyszeliśmy dzieła Dario Castellego, Giovanniego Battisty Fontany, Girolama Frecobaldiego i Daria Castelli, ale także Antoniego Vivaldiego, Antoniego Caldary i Georga Friedricha Händla. Les Arts Florissants w tak kameralnym składzie sięgnęła muzycznych szczytów, tworząc niezwykłą, intymną wręcz atmosferę. Olśniewali precyzją i blaskiem specyfiki instrumentów dawnych, brzmieli pięknie w trudnej akustyce kościoła. To też przykład partnerstwa w muzyce, wszyscy instrumentaliści grali organicznie, muzycznie się uzupełniając, ale i ze sobą polemizując. Czuło się, że wszyscy włożyli w to całe swoje serce.

Hugh Cutting © Krzysztof Mystkowski
Hugh Cutting © Krzysztof Mystkowski

Pięknie i nośnie zabrzmiał mięsisty kontratenor Hugha Cuttinga, z oniryczną górą, jedwabną średnicą i imponującym dramatycznie rejestrem piersiowym. Publiczność wypełniła kościół św. Jerzego tak, że dosłownie pękał on w szwach. I tak gorąco przyjęła Les Arts Florissants, że zespół zaprezentował aż dwa bisy.

reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne