W 1838 roku ukazał się drukiem pierwszy cykl „Trzy śpiewy” do słów Adama Mickiewicza: „Niepewność”, „Moja pieszczotka” i „Sen”. Już pięć lat później, w 1843 roku wydano pierwszy z zeszytów z pieśniami, nazwanych „Śpiewnikami domowymi”. Moniuszko na łamach „Tygodnika Petersburskiego” zapowiadał: „Śpiewnik mój zawierać będzie zbiór śpiewów na jeden głos z towarzyszeniem fortepianu. Wiersze – starałem się wybierać z najlepszych naszych poetów.”. Obok Adama Mickiewicza znajdziemy tam również poezję m. in. Aleksandra Chodźki, Józefa Ignacego Kraszewskiego, Władysława Syrokomli, Jana Czeczota, ale również poetów niemieckich i francuskich.
Łącznie zostało wydanych 12 „Śpiewników domowych” – pierwsze 6 za życia kompozytora, a pozostałe 6 po jego śmierci. Kilkaset zgromadzonych w nich utworów (dokładnie 267) zostało zróżnicowanych pod względem wyrazowym. Część ma charakter patriotyczny czy historyczny („Stary kapral”, „Kozak”, „Znaszli ten kraj”), inne zaś – idylliczny („Polna różyczka”, „Prząśniczka”). Znajdziemy wśród nich również ballady: „Świtezianka”, „Czaty”, „Trzech Budrysów” i „Pani Twardowska” do poezji Adama Mickiewicza, a także „Dziad i baba” do słów Józefa Ignacego Kraszewskiego.
„Bo jeżeli piękne poezje połączone z piękną muzyką zdolne są otworzyć sobie wstęp do ucha i serca najmniej muzycznego, to nawet słabsza muzyka, która się mniej szczęśliwie uda, przy poezji celującej zyszcze dla siebie pobłażanie; a to, co jest narodowe, krajowe, miejscowe, co jest echem dziecinnych naszych przypomnień, nigdy mieszkańcom ziemi, na której się urodzili i wzrośli, podobać się nie przestanie” – kontynuował kompozytor w prospekcie pierwszego ze „Śpiewników”.
Zgromadzone w zeszytach pieśni miały dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, również muzyków-amatorów, dlatego w większości wyróżniają się one prostotą języka muzycznego i budowy utworów, ilustracyjnym i zarazem niezbyt skomplikowanym akompaniamentem fortepianu, a wpadające w ucho tematy muzyczne zostały przystosowane do naturalnych warunków ludzkiego głosu. „Miały to być pieśni do powszedniego śpiewania domowego dla każdego i odpowiadać różnym nastrojom i potrzebom serca” – wyjaśniał Witold Rudziński.
Wielu wybitnych polskich śpiewaków uwieczniło swoje interpretacji liryki wokalnej Stanisława Moniuszki. Sięgając po dyskografię pieśni „ojca polskiej operynarodowej”, mamy do wyboru: od nagrań sopranistek Ewy Bandrowskiej-Turskiej, Bożeny Betley, Hanny Rumowskiej-Machnikowskiej i Olgi Pasiecznik, poprzez rejestracje Urszuli Kryger i Jadwigi Rappé, aż po wykonania Wiesława Ochmana, Andrzeja Hiolskiego, Piotra Beczały i Tomasza Koniecznego. Na tym tle wyróżnia się płyta „Przeboje pana Stanisława”, nagrana przez Irenę Santor.
Jeśli cenisz nasze treści, możesz wesprzeć ORFEO symboliczną kawą ☕
☕ Postaw kawę




