Zgodnie z obietnicą i konsekwencją Dyrektora Konkursu oraz Prezesa Stowarzyszenia im. Bogdana Paprockiego, Adama Zdunikowskiego kolejna edycja (po trzech wydaniach ogólnopolskich) zyskała międzynarodową rangę. Po raz pierwszy — na inauguracji wystąpili… jurorzy. Zaproszono wybitnych polskich artystów, którzy dziś odnoszą międzynarodowe sukcesy, śpiewaków będących w samym rozkwicie kariery, aktywnych, rozchwytywanych, a przez to niesamowicie zajętych.

Na scenie Opery Nova pojawili się — po raz pierwszy w tym składzie wspólnie na scenie — Agnieszka Rehlis, Ewa Vesin, Tadeusz Szlenkier, Artur Ruciński i Rafał Siwek, z towarzyszeniem Macieja Figasa, Chóru oraz Orkiestry Opery Nova. Co istotne, artyści wykonali repertuar, który tworzy dziś ich sceniczne życie na największych scenach operowych. Dominował Verdi, żar, emocja i dramat, a każdy z wykonawców przyniósł na scenę fragment swojego aktualnego artystycznego świata.

Artur Ruciński z niesłychanym dramatycznie uczuciem zaśpiewał wielką arię Renata z „Balu maskowego”, którą niedawno wykonywał w Teatro Real w Madrycie. Rafał Siwek zaprezentował potężnego Zachariasza z „Nabucca” – rolę, która stała się już jego wizytówką i którą wykonywał w Arena di Verona, Staatsoper w Monachium oraz ostatnio w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej we wznowieniu legendarnej inscenizacji z lat 90.

Prowadząca wieczór Katarzyna Sanocka, jak zawsze z klasą i wdziękiem, podkreśliła, że już za kilka dni obaj panowie – Ruciński i Siwek – wylatują tego samego dnia na kolejne prestiżowe kontrakty: pierwszy do Metropolitan Opera, drugi do Royal Opera House w Londynie.

Agnieszka Rehlis poruszyła publiczność dramatyczną Azuceną, którą kreowała m.in. w Royal Opera House w Londynie i Staatsoper Unter den Linden. Ewa Vesin, przybyła prosto z Hanoweru, gdzie śpiewa Ortrudę w „Lohengrinie”, zaprezentowała wielką interpretację Santuzzy, zaś Tadeusz Szlenkier, który właśnie wykonywał w operze w Dijon role Turiddu i Cania, olśnił arią Kalafa „Nessun dorma” z „Turandot”. Z szeroko romantyczną frazą, ale i uwagą prowadził orkiestrę Maciej Figas.

To niezwykłe rozpoczęcie miało wymiar głębszy niż tylko koncert znakomitych arii. Wielcy polscy artyści pokazali bowiem nie tylko piękne śpiewanie. Udowodnili, czym jest sztuka wokalna i śpiew, w którym każdy dźwięk buduje opowieść, w którym aktorstwo zawiera się w barwie, frazie i oddechu. To było nie tylko mistrzostwo techniczne, ale przede wszystkim sztuka interpretacji, którą Bogdan Paprocki uważał za fundament wokalnego kunsztu. W ukazaniu istoty śpiewu tkwił największy hołd złożony Mistrzowi. Był to również pokaz wielkiej sztuki wokalnej skierowany do młodych śpiewaków, uczestników konkursu, których ci wybitni artyści – jako jurorzy tej edycji – już za chwilę będą oceniać.

Wieczór obfitował zarówno w dramatyczne momenty, jak w finałowym duecie Don José i Carmen (wielki teatr w wykonaniu Tadeusza Szlenkiera i Agnieszki Rehlis), jak i w pełne lekkości i humoru sceny, zwłaszcza w brawurowym duecie Malatesty i Don Pasquale, wykonanym z temperamentem i sympatią godną dawnych komicznych duetów – przez Artura Rucińskiego i Rafała Siwka, prywatnie wielkich przyjaciół.

Zanim jednak zabrzmiała muzyka, Adam Zdunikowski zwrócił się do publiczności: – To, że zobaczymy tu dziś najlepszych polskich śpiewaków operowych współczesnych czasów, zawdzięczamy ich szacunkowi i pamięci o Bogdanie Paprockim. To dla Mistrza przeorganizowali swoje kalendarze i przyjechali do Bydgoszczy. Ale od początku działalności Stowarzyszenia, czyli od 2019 roku, towarzyszy nam jakaś magiczna siła, energia, która pozwala spełniać marzenia. Mistrzu – dziękujemy. A skoro konkurs jest międzynarodowy: The Opera Singer’s Competition is just initiated! – powiedział.

Szczególnie uroczystą chwilą był moment, w którym Rafał Siwek i Artur Ruciński zostali uhonorowani Złotym Medalem „Zasłużony dla Kultury Gloria Artis”. Obecność obu artystów jednocześnie stworzyła wyjątkową okazję, by wręczyć im to odznaczenie razem.

Artur Ruciński ze wzruszeniem wspominał swoje związki z Bydgoszczą, gdzie urodził się jego ojciec i dokąd jako dziecko często przyjeżdżał. – Zawsze z przyjemnością i wielką dumą tu wracam. Widzę, jak pięknie to miasto się zmienia. Dedykuję tę nagrodę przede wszystkim mojej rodzinie, która jest dziś ze mną – mojej żonie, moim synom i rodzinie, która przybyła tutaj z Bydgoszczy. Ale cieszę się też dodatkowo, ponieważ odbieram ją w towarzystwie mojego wielkiego przyjaciela, Rafała.
Rafał Siwek dodał: – Cieszę się, że zostaliśmy uhonorowani właśnie na rozpoczęciu konkursu. Obserwuję go od początku. Rozwija się wspaniale i wierzę, że stanie się trampoliną dla młodych śpiewaków.
Na bis artyści ponownie wykonali szalony duet Malatesty i Don Pasquale – z taką samą energią, jakby dopiero rozpoczynali wieczór.Właśnie tak, w atmosferze radości, wzruszenia i wielkiej sztuki, otworzył się I Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Bogdana Paprockiego. Pierwsze przesłuchania odbędą się 17 listopada o godzinie 17.00.

Konkurs potrwa do 23 listopada 2025 roku. Jego organizatorami są Akademia Muzyczna im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, Opera Nova oraz Stowarzyszenie im. Bogdana Paprockiego. W jury zasiadają: Ewa Vesin, Agnieszka Rehlis, Tadeusz Szlenkier, Artur Ruciński i Rafał Siwek, a sekretarzem jury z ramienia Stowarzyszenia została Magdalena Idzik. Do obrad III etapu dołączą dyrektorzy wszystkich polskich teatrów operowych, którzy ocenią finalistów podczas występów z orkiestrą Opery Nova i przyznają własne nagrody – zaproszenia do udziału w spektaklach operowych.



