REKLAMA

Wieczór wielkich głosów i wielkich ról. Niezwykła inauguracja Konkursu Paprockiego

To była inauguracja jedyna w swoim rodzaju. Wielcy polscy śpiewacy – jurorzy I Międzynarodowego Konkursu Wokalnego im. Bogdana Paprockiego – spotkali się w Bydgoszczy, by oddać hołd Mistrzowi nie tylko najpiękniejszym śpiewem, ale przede wszystkim ukazaniem tego, czym w swej istocie jest sztuka wokalna. Takiego początku konkursu wokalnego w Polsce jeszcze nie było.

Zgodnie z obietnicą i konsekwencją Dyrektora Konkursu oraz Prezesa Stowarzyszenia im. Bogdana Paprockiego, Adama Zdunikowskiego kolejna edycja (po trzech wydaniach ogólnopolskich) zyskała międzynarodową rangę. Po raz pierwszy — na inauguracji wystąpili… jurorzy. Zaproszono wybitnych polskich artystów, którzy dziś odnoszą międzynarodowe sukcesy, śpiewaków będących w samym rozkwicie kariery, aktywnych, rozchwytywanych, a przez to niesamowicie zajętych.

Ewa Vesin © Simona Skrebutėnaitė
Ewa Vesin © Simona Skrebutėnaitė

Na scenie Opery Nova pojawili się — po raz pierwszy w tym składzie wspólnie na scenie — Agnieszka Rehlis, Ewa Vesin, Tadeusz Szlenkier, Artur Ruciński i Rafał Siwek, z towarzyszeniem Macieja Figasa, Chóru oraz Orkiestry Opery Nova. Co istotne, artyści wykonali repertuar, który tworzy dziś ich sceniczne życie na największych scenach operowych. Dominował Verdi, żar, emocja i dramat, a każdy z wykonawców przyniósł na scenę fragment swojego aktualnego artystycznego świata.

Artur Ruciński © Simona Skrebutėnaitė
Artur Ruciński © Simona Skrebutėnaitė

Artur Ruciński z niesłychanym dramatycznie uczuciem zaśpiewał wielką arię Renata z „Balu maskowego”, którą niedawno wykonywał w Teatro Real w Madrycie. Rafał Siwek zaprezentował potężnego Zachariasza z „Nabucca” – rolę, która stała się już jego wizytówką i którą wykonywał w Arena di Verona, Staatsoper w Monachium oraz ostatnio w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej we wznowieniu legendarnej inscenizacji z lat 90.

Rafał Siwek © Simona Skrebutėnaitė
Rafał Siwek © Simona Skrebutėnaitė

Prowadząca wieczór Katarzyna Sanocka, jak zawsze z klasą i wdziękiem, podkreśliła, że już za kilka dni obaj panowie – Ruciński i Siwek – wylatują tego samego dnia na kolejne prestiżowe kontrakty: pierwszy do Metropolitan Opera, drugi do Royal Opera House w Londynie.

Agnieszka Rehlis © Simona Skrebutėnaitė
Agnieszka Rehlis © Simona Skrebutėnaitė

Agnieszka Rehlis poruszyła publiczność dramatyczną Azuceną, którą kreowała m.in. w Royal Opera House w Londynie i Staatsoper Unter den Linden. Ewa Vesin, przybyła prosto z Hanoweru, gdzie śpiewa Ortrudę w „Lohengrinie”, zaprezentowała wielką interpretację Santuzzy, zaś Tadeusz Szlenkier, który właśnie wykonywał w operze w Dijon role Turiddu i Cania, olśnił arią Kalafa „Nessun dorma” z „Turandot”. Z szeroko romantyczną frazą, ale i uwagą prowadził orkiestrę Maciej Figas.

Tadeusz Szlenkier i Ewa Vesin © Simona Skrebutėnaitė
Tadeusz Szlenkier i Ewa Vesin © Simona Skrebutėnaitė

To niezwykłe rozpoczęcie miało wymiar głębszy niż tylko koncert znakomitych arii. Wielcy polscy artyści pokazali bowiem nie tylko piękne śpiewanie. Udowodnili, czym jest sztuka wokalna i śpiew, w którym każdy dźwięk buduje opowieść, w którym aktorstwo zawiera się w barwie, frazie i oddechu. To było nie tylko mistrzostwo techniczne, ale przede wszystkim sztuka interpretacji, którą Bogdan Paprocki uważał za fundament wokalnego kunsztu. W ukazaniu istoty śpiewu tkwił największy hołd złożony Mistrzowi. Był to również pokaz wielkiej sztuki wokalnej skierowany do młodych śpiewaków, uczestników konkursu, których ci wybitni artyści – jako jurorzy tej edycji – już za chwilę będą oceniać.

Agnieszka Rehlis i Tadeusz Szlenkier © Simona Skrebutėnaitė
Agnieszka Rehlis i Tadeusz Szlenkier © Simona Skrebutėnaitė

Wieczór obfitował zarówno w dramatyczne momenty, jak w finałowym duecie Don José i Carmen (wielki teatr w wykonaniu Tadeusza Szlenkiera i Agnieszki Rehlis), jak i w pełne lekkości i humoru sceny, zwłaszcza w brawurowym duecie Malatesty i Don Pasquale, wykonanym z temperamentem i sympatią godną dawnych komicznych duetów – przez Artura Rucińskiego i Rafała Siwka, prywatnie wielkich przyjaciół.

Rafał Siwek i Artur Ruciński © Simona Skrebutėnaitė
Rafał Siwek i Artur Ruciński © Simona Skrebutėnaitė

Zanim jednak zabrzmiała muzyka, Adam Zdunikowski zwrócił się do publiczności: – To, że zobaczymy tu dziś najlepszych polskich śpiewaków operowych współczesnych czasów, zawdzięczamy ich szacunkowi i pamięci o Bogdanie Paprockim. To dla Mistrza przeorganizowali swoje kalendarze i przyjechali do Bydgoszczy. Ale od początku działalności Stowarzyszenia, czyli od 2019 roku, towarzyszy nam jakaś magiczna siła, energia, która pozwala spełniać marzenia. Mistrzu – dziękujemy. A skoro konkurs jest międzynarodowy: The Opera Singer’s Competition is just initiated! – powiedział.

Adam Zdunikowski © Simona Skrebutėnaitė
Adam Zdunikowski © Simona Skrebutėnaitė

Szczególnie uroczystą chwilą był moment, w którym Rafał Siwek i Artur Ruciński zostali uhonorowani Złotym Medalem „Zasłużony dla Kultury Gloria Artis”. Obecność obu artystów jednocześnie stworzyła wyjątkową okazję, by wręczyć im to odznaczenie razem.

Uroczyste odznaczenie Artura Rucińskiego i Rafała Siwka Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis © Simona Skrebutėnaitė
Uroczyste odznaczenie Artura Rucińskiego i Rafała Siwka Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis © Simona Skrebutėnaitė

Artur Ruciński ze wzruszeniem wspominał swoje związki z Bydgoszczą, gdzie urodził się jego ojciec i dokąd jako dziecko często przyjeżdżał. – Zawsze z przyjemnością i wielką dumą tu wracam. Widzę, jak pięknie to miasto się zmienia. Dedykuję tę nagrodę przede wszystkim mojej rodzinie, która jest dziś ze mną – mojej żonie, moim synom i rodzinie, która przybyła tutaj z Bydgoszczy. Ale cieszę się też dodatkowo, ponieważ odbieram ją w towarzystwie mojego wielkiego przyjaciela, Rafała.

Rafał Siwek dodał: – Cieszę się, że zostaliśmy uhonorowani właśnie na rozpoczęciu konkursu. Obserwuję go od początku. Rozwija się wspaniale i wierzę, że stanie się trampoliną dla młodych śpiewaków.

Na bis artyści ponownie wykonali szalony duet Malatesty i Don Pasquale – z taką samą energią, jakby dopiero rozpoczynali wieczór.Właśnie tak, w atmosferze radości, wzruszenia i wielkiej sztuki, otworzył się I Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Bogdana Paprockiego. Pierwsze przesłuchania odbędą się 17 listopada o godzinie 17.00.

Koncert inaugurujący I Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Bogdana Paprockiego. Rafal Siwek, Agnieszka Rehlis, Artur Ruciński, Ewa Vesin i Tadeusz Szlenkier © Simona Skrebutėnaitė
Koncert inaugurujący I Międzynarodowy Konkurs Wokalny im. Bogdana Paprockiego. Rafal Siwek, Agnieszka Rehlis, Artur Ruciński, Ewa Vesin i Tadeusz Szlenkier © Simona Skrebutėnaitė

Konkurs potrwa do 23 listopada 2025 roku. Jego organizatorami są Akademia Muzyczna im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, Opera Nova oraz Stowarzyszenie im. Bogdana Paprockiego. W jury zasiadają: Ewa Vesin, Agnieszka Rehlis, Tadeusz Szlenkier, Artur Ruciński i Rafał Siwek, a sekretarzem jury z ramienia Stowarzyszenia została Magdalena Idzik. Do obrad III etapu dołączą dyrektorzy wszystkich polskich teatrów operowych, którzy ocenią finalistów podczas występów z orkiestrą Opery Nova i przyznają własne nagrody – zaproszenia do udziału w spektaklach operowych.

reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img
reklamaspot_img

Również popularne